Robert Kubica dziękuje kibicom. Mamy nagranie

0
241

Najlepszy polski kierowca wrócił do ścigania się w F1 po ośmiu latach, jednak startu w Grand Prix Australii Robert Kubica nie może zaliczyć do udanych.

Jestem zadowolony z powrotu do oficjalnej rywalizacji i z tego, że udało mi się ukończyć wyścig. Sam start był dobry w moim wykonaniu, ale szybko musiałem zjechać do pit stopu i wymienić przednie skrzydło. Przed moim zespołem dużo pracy nad poprawą bolidu. Liczę, że wyciągniemy wnioski z Grand Prix Australii i będziemy się rozwijać krok po kroku” – przytacza słowa polskiego kierowcy orlenteam.pl.

Przypomnijmy, że Kubica wrócił do rywalizacji w F1 po ośmiu latach przerwy, zasiadając w bolidzie Williamsa. 6 lutego 2011 roku polski kierowca uległ poważnemu wypadkowi podczas pierwszego odcinka specjalnego rajdu Ronde di Andora. Polak doznał rozległych obrażeń, w tym wielomiejscowych złamań prawej ręki i nogi.

W pierwszym Grand Prix nowego sezonu Robert Kubica zajął 17. miejsce. Z wyścigu wycofali się trzej kierowcy. Zwyciężył Valtteri Bottas, tuż za nim uplasował się Lewis Hamilton (obaj ze stajni Mercedesa). Kolejny wyścig już 31 marca w Bahrajnie.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię