Skąd się biorą wróżki? Czy wróżby się sprawdzają? Zobacz

1
3304

Część z nas się ich boi, inni patrzą na nie z przymrużeniem oka, jeszcze inni są od wróżek uzależnieni. Z jedną z najpopularniejszych w Polsce specjalistek od przepowiadania przyszłości spotkał się w Warszawie Mariusz Infulecki. Poznajcie Raissę Hau.

Stereotypowo wróżka to z jednej strony dobra, baśniowa istota, z drugiej zaś osoba, która wyczyta naszą przyszłość ze szklanej kuli. Zresztą sposobów na wróżenie jest mnóstwo. Można wróżyć z fusów, lać wosk, można wreszcie rozłożyć karty. Łatwizna? Dla niektórych – z pewnością. Jednak opanowanie sztuki wróżenia do perfekcji wymaga lat praktyki. W dodatku trzeba mieć w sobie to coś – o czym powiedziała nam wróżka Raissa.

Nie wszystkie wróżby są pomyślne ale wróżka to… nie wyrocznia. Daje wskazówki, nie rady. Niczego nie nakazuje. Nie zabrania. Przecież każdy z nas jest kowalem własnego losu.

Kolejna część rozmowy z wróżką Raissą już niebawem na amerykapopolsku.com

1 KOMENTARZ

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię