Pomyłka banku „wzbogaciła” ich o 120 tysięcy dolarów

Jeśli kiedykolwiek marzyliście, aby na Waszym koncie nieoczekiwanie znalazła się wysoka kwota pieniędzy, którą bez większego zastanowienia spieniężylibyście na „niezbędne” do życia przedmioty niech poniższa historia będzie dla Was przestrogą.

Państwo Williams z Pensylwanii żyli „od pierwszego do pierwszego”. Długi na kartach kredytowych i niezapłacone rachunki rosły. Pewnego pięknego poranka pani Williams udała się do pobliskiego oddziału banku BB&T, aby skorzystać z bankomatu. Nie mogła uwierzyć kiedy na ekranie maszyny wyświetlił się stan jej konta w wysokości $120 000.

Para, zamiast powiadomić bank o wykrytym przez nich błędzie, udała się… na zakupy.

Do bankowego błędu doszło podczas dokonywania międzystanowego przelewu. Jedna z kasjerek bankowych źle odczytała numer konta i w ten sposób pieniądze znalazły się na koncie Williamsów a nie prawowitego właściciela $120 000. Bank po przeszło miesiącu odkrył błąd. Pierwszy telefon pracownicy bankowi wykonali do państwa Williams. Niestety para nie była chętna do rozmowy.

Kiedy do drzwi zapukała policja, zarówno Tiffany jak i Robert przyznali, iż wiedzieli, że pieniądze nie należały do nich, ale nie mogli się im oprzeć. Wydali je na nowy samochód typu SUV, dwie czterokołówki, przyczepę, samochód wyścigowy oraz kempingowy. Byli również hojni. Pomogli swoim przyjaciołom w potrzebie przekazując im $15 000.

Za ten czyn zostali aresztowani. Usłyszeli zarzuty o bezprawne przywłaszczenie cudzego mienia, kradzież oraz spisek. Po wpłaceniu kaucji w wysokości $25 000 zostali zwolnieni z aresztu. Bank wniósł pozew sądowy o zwrot pieniędzy.

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię