Koronawirus w Polsce: Rząd wprowadza stan epidemii i 30 tys zł kary za złamanie kwarantanny.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce rząd wprowadził w kraju stan epidemii, poinformował o tym  premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że rząd w ten sposób przygotowuje Polaków na trudny czas. „Żeby zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa, wprowadzamy dzisiaj stan epidemii, który daje nam kolejne prerogatywy i nakłada na nas nowe obowiązki” – powiedział premier.

Rząd podjął decyzję  o zamknięciu szkół do Wielkanocy. „To trudna decyzja, ale konieczna, aby nie doszło do szerokiego rozprzestrzeniania się wirusa” – argumentował premier. Szef rządu podziękował również nauczycielom, rodzicom i uczniom za zaangażowanie w zdalne nauczanie. „Dziękuję za to, bo wiem, że dziś już 90 procent szkół korzysta z możliwości e-learningu” – powiedział Mateusz Morawiecki.
Zgodnie z wcześniejszą decyzją szkoły miały być zamknięte do 25 marca.  „Wprowadzimy także obowiązek realizowania podstaw programowych od 25 marca – tak, aby nauczyciele mogli w bardziej systematyczny sposób przekazywać wiedzę i wystawiać oceny” – mówił minister edukacji. Minister apelował do nauczycieli, by dostosowali materiały do możliwości i zdolności uczniów.
Minister edukacji zapewnił, że dzisiejsza decyzja nie zmienia kalendarza roku szkolnego.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział podwyższenie kar za złamanie kwarantanny – z 5 do 30 tysięcy złotych oraz nowe mechanizmy śledzenia osób objętych kwarantanną. Szef rządu powiedział, że przestrzeganie zasad kwarantanny w walce z epidemią jest rzeczą fundamentalną. Dodał, że Koreańczycy, Japończycy, Chińczycy czy Tajwańczycy wracają do pracy dlatego, że bardzo surowo traktowali reguły kwarantanny i kontrolowali siebie nawzajem. „To bardzo ważne, bo ceną za złamanie kwarantanny może być czyjeś zdrowie lub życie” – powiedział premier.
Szef rządu zaznaczył, że epidemia koronawirusa to egzamin z odpowiedzialności, który wspólnie przeżywamy. Mateusz Morawiecki apelował, aby najbliższe tygodnie, do świąt wielkanocnych, były czasem społecznej dyscypliny. „Te najbliższe dwa tygodnie do świąt muszą być czasem społecznej dyscypliny. W ten sposób jedni drugich chronimy i taka izolacja bardzo pomaga w walce z wirusem”

Minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że wprowadzenie stanu epidemii oznacza między innymi możliwość delegowania do pracy w walce z epidemią personelu medycznego oraz innych osób. „Minister zdrowia i wojewodowie mogą delegować kogoś do pracy w obszarze, który jest niezbędny do zwalczenia epidemii” – tłumaczył szef resortu zdrowia.Rozporządzenie precyzuje też ograniczenia dotyczące transportu i handlu. „W galeriach handlowych zostaną otwarte sklepy spożywcze, apteki i kioski ruchu” – powiedział szef resortu zdrowia. „Wiemy, że trudno jest funkcjonować w okresie kwarantanny, ale dzięki tej dyscyplinie możemy komuś uratować życie, możemy spowodować, że w szpitalu będzie respirator dla osoby starszej, że będzie miejsce w szpitalu dla chorego” – mówił minister.
Ministerstwo zdrowia poinformowało dziś o 33 kolejnych potwierdzonych przypadkach koronawirusa. W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem w Polsce wzrosła do 411. Z powodu COVID-19 pięć osób zmarło.

(IAR), Ameryka po polsku

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię