Wuhan wraca do życia. Dzisiaj o północy skończyła się oficjalna kwarantanna

O północy z wtorku na środę zakończyła się oficjalna, trwająca prawie 76 dni kwarantanna chińskiego miasta Wuhan. To właśnie tam koronawirus zebrał największe żniwo, zanim ogłoszono pandemię na skalę światową.

23 stycznia o godzinie 2 w nocy władze opublikowały komunikat zapowiadający wyłączenie Wuhan ze szlaków komunikacyjnych od 10 rano tego samego dnia. Przestała jeździć komunikacja miejska, pociągi, promy, wstrzymano również ruch lotniczy. Ludzie tego ponad 11mln miasta oraz jego okolic w prowincji Hubei (łącznie 56 mln osób) mieli siedzieć w domach i czekać. I tak zrobili.

Do miasta sprowadzono lekarzy i wolontariuszy z całego kraju do walki z epidemią. Nikt się nie buntował, świat dla milionów ludzi zatrzymał się jak w kadrze. W dwa miesiące i dwa dni pózniej, 25 marca wznowiono połączenia kolejowe i przywrócono ruch linii metra. 8 kwietnia o północy nastąpił kolejny krok na drodze przywracania w Wuhan normalności, ale to jeszcze nie koniec ostrożnego wchodzenia w normalność.

Na ulicę będą mogli wychodzić ci, którzy są zdrowi i mieszkają na osiedlach, gdzie wirusa nie ma (czyli takich, gdzie w ciągu dwóch tygodni nie odnotowano żadnego przypadku COVID-19, a mieszkańcy nie mieli przez ten czas kontaktu z innymi zakażonymi). Władze miasta szacują, iż bezpiecznych jest 99 proc. z ponad 7 tys. osiedli. Na terenach osiedli w których jeszcze niedawno były odnotowane przypadki zarażenia nic nie zmieni i wciąż będą obowiązywać dotychczasowe restrykcje. Chińskie władze wydały zezwolenie na opuszczanie osiedli tylko na 2 godziny. Sklepy będą czynne między 9, a 18.

Do wyjścia z domu będzie potrzebny specjalny kod QR, który zdrowi mieszkańcy otrzymają na smartfon. Władze podkreślają, iż surowe restrykcje wprowadzone w Wuhan były jedynym skutecznym sposobem na powstrzymanie rozprzestrzeniania się epidemii. Według najnowszych danych we wtorek po raz pierwszy od wybuchu epidemii nie zanotowano w mieście Wuhan żadnego zgonu z powodu koronawirusa. Władze jednak przygotowują się jednak na ewentualną drugą falę zachorowań. W poniedziałek stwierdzono 30 nowych pacjentów asymptomatycznych (osoby zarażone, które nie mają objawów chorobowych) z których dziewięciu stanowiły osoby przybywające z zagranicy. Ponad tysiąc „bezobjawowych” jest pod obserwacją medyczną.

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię