Violet – robot, który może pomóc w walce z COVID-19?

W zaledwie kilka miesięcy pandemia COVID-19 zebrała ogromne żniwo: zabiła setki tysięcy ludzi, zaraziła miliony i zmusiła setki milionów osób do liczenia się z zarówno ekonomicznym jak i osobistym chaosem. Jaka czeka nas przyszłość? Tego nie wie nikt. I niezależnie od tego, czy wierzy się w istnienie koronawirusa czy nie, rzeczywistość w jakiej żyliśmy jeszcze pół roku temu odeszła bezpowrotnie.

Wraz ze wzrostem globalnej liczby infekcji kryzys doprowadził również do rozwoju pomysłowości. Pandemia zapoczątkowała światowy wyścig zarówno pod względem skutecznej szczepionki, jak i dokładnych testów szybkiego reagowania. Będą one konieczne w momencie, w którym miejsca pracy będą mogły zostać ponownie otwarte. Szczepionki i testy są niezbędne, ale nie są jedynym frontem do walki z wirusem.

W obliczu zagrożenia naukowcy połączyli swoje zasoby i siły by podążać w kierunku tworzenia projektów mających na celu ograniczenie infekcji i ochronę życia ludzkiego. Jednym z projektów jest Stevie – 4-stopowy 7-calowy robot społeczny, którego podstawową funkcją jest łagodzenie samotności. Podczas prób w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i innych krajach robot został zaprogramowany do opowiadania historii, wywoływania numerów bingo, prowadzenia wspólnego śpiewania oraz innych ćwiczeń budujących społeczność w warunkach opieki grupowej.

Zespół inżynierów ściśle współpracował z personelem domu opieki, aby zrozumieć, jakie dodatkowe funkcje można by dodać do robota w celu zwiększenia bezpieczeństwa pacjenta. W lipcu 2019 r., na długo przed pierwszymi doniesieniami o wybuchu koronawirusa w Wuhan w Chinach, zespół zaczął badać, czy Stevie może być w stanie zapobiec infekcjom.

Dyrektor Knollwood Military Retirement Community w Waszyngtonie zwrócił uwagę, że nabyte infekcje są jednym z największych zagrożeń dla zdrowia w domach opieki. Profesor Conor McGinn, przewodniczący grupy naukowców zajmującej się robotem Stevie, zwrócił się do Michaela Becketta, doktora habilitowanego w dziale mikrobiologii Trinity, aby przedyskutować, czy można wyposażyć robota w funkcję światła ultrafioletowego. Byłaby ona wystarczająco mocna, aby zabić szkodliwe patogeny, a jednocześnie bezpieczna w użyciu w obecności pracowników i pozostałych mieszkańców domu opieki.

Światło ultrafioletowe o długości fali od 200 do 280 nanometrów, znane również jako światło UV-C, „powoduje zmianę kształtu DNA lub zachowuje się jak nożyce molekularne” – mówi Beckett. „Uderzy w materiał genetyczny i spowoduje w nim drobne nacięcia”. Złożone organizmy, a nawet niektóre bakterie mogą same naprawić małe rany szarpane. Wirusy, które są molekularnie znacznie prostsze niż bakterie, nie mają szans. Światło UV-C to jest od dawna stosowanym środkiem dezynfekującym w placówkach służby zdrowia. W ciągu ostatnich 10 lat szpitale na całym świecie wprowadziły maszyny, które sterylizują pomieszczenia i sprzęt za pomocą silnych promieni światła. Ponieważ promieniowanie UV-C może również powodować oparzenia i mutacje komórkowe prowadzące do raka skóry, większość obecnie używanych maszyn może pracować bezpiecznie i skutecznie tylko w pomieszczeniach, w których nie przebywają inni ludzie. Czyni to je niepraktycznymi do stosowania w miejscach o dużym natężeniu ruchu, takich jak np. poczekalnie.

29 lutego irlandzki Urząd Zdrowia (HSE) potwierdził pierwszy w kraju przypadek nowego koronawirusa. Niecałe dwa tygodnie później starsza kobieta w szpitalu w Dublinie stała się pierwszą ofiarą COVID-19 w Irlandii. Zespół Akara, który stworzył Stiviego, posiadał dane na temat skuteczności światła UV-C jako środka dezynfekującego i wiedział, jak stworzyć stosunkowo lekkiego, zwinnego robota, który mógłby skutecznie przemieszczać się wokół ludzi na oddziale intensywnej terapii. Zespół zaczął opracowywać plany nowego robota, który łączyłby funkcje nawigacyjne zaprojektowane dla Steviego ze światłem UV-C. Robot nie miałby żadnych cech antropomorficznych, ale byłby zaprojektowany tak, by współpracować z ludźmi. W taki oto sposób narodził się Violet.

W robotyce często mówi się, że roboty najlepiej nadają się do prac zbyt brudnych, nudnych lub niebezpiecznych dla ludzi. Epidemia koronawirusa jest podręcznikowym przykładem ostatniego. Violet jest jednym z wielu robotów, które zostaną rozmieszczone na pierwszej linii globalnej epidemii, nawigując po szpitalach i pomagając pracownikom służby zdrowia i pacjentom w bardzo niskim ryzyku rozprzestrezniania się infekcji

W Chinach pojawienie się COVID-19 w listopadzie rozpoczęło wyścig, aby roboty znalazły się na pierwszej linii frontu. W marcu szpital w Wuhan, otworzył skrzydło dla pacjentów z koronawirusem obsługiwanych przez roboty, które dezynfekują, dostarczają żywność pacjentom i monitorują parametry życiowe.

„W miarę eskalacji epidemii potencjalne role robotyki stają się coraz bardziej jasne” – napisała grupa 13 naukowców w artykule wstępnym w zeszłym miesiącu w czasopiśmie Science Robotics. Wyróżnili kilka kluczowych obszarów, w których roboty mogą mieć znaczącą różnicę: wśród nich dezynfekcja za pomocą światła UV. „Zamiast ręcznej dezynfekcji, która wymaga siły roboczej i zwiększa ryzyko narażenia personelu sprzątającego, autonomiczne lub zdalnie sterowane roboty dezynfekcyjne mogą prowadzić do szybkiej i skutecznej dezynfekcji” – napisali naukowcy. „Można opracować nowe generacje robotów, od makro- do mikroskali, do poruszania się po obszarach wysokiego ryzyka i ciągłej pracy nad sterylizacją wszystkich powierzchni dotykowych”.

Akara Robotics nie jest jedyną firmą zajmującą się tworzeniem robotów dezynfekujących. Duńska firma o nazwie UVD Robots od czasu wybuchu epidemii wysłała setki robotów dezynfekujących do Chin i innych krajów na całym świecie.

Akara Robotics skupiła się na tym, aby Violet był wystarczająco przenośny i kompaktowy, aby mógł działać w ciasnych, zatłoczonych przestrzeniach, które w innym przypadku byłyby trudne do czyszczenia: łazienki, poczekalnie, zakamarki transportu publicznego. Ma również osłonę ochronną z tyłu światła i czujniki wykrywające ruch, dzięki czemu ludzie nie muszą opuszczać obszaru podczas pracy.

Dzięki wsparciu irlandzkiego HSE zespół Violet przetestował niedawno robota w szpitalu regionalnym Midland w Tullamore, około 60 mil na zachód od Dublina. Grupa przeprowadziła testy w pokoju ze skanerem CT, który byłby zarezerwowany dla pacjentów z COVID-19 potrzebujących skanów klatki piersiowej. Zazwyczaj radiolog potrzebuje 15 minut, aby wyczyścić pokój chusteczkami dezynfekującymi, a następnie kolejne 30 do 60 minut, aby chemikalia wyschły, a wszelkie unoszące się w powietrzu drobnoustroje rozproszyły się, co oznacza, że ​​pokój może obsłużyć tylko około jednego pacjenta na godzinę. W testach robot Violet był w stanie wykonać zadanie w ciągu 15 minut, czterokrotnie zwiększając czas realizacji.

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię