W Białym Domu maseczki obowiązkowe. Są jednak wyjątki

W Białym Domu wprowadzono obowiązek noszenia masek. Nowe regulacje są skutkiem wykrycia koronawirusa u dwójki pracowników urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Amerykański przywódca maski zakładać nie będzie.

Według nowych regulacji, każdy pracownik Urzędu Prezydenta musi mieć maseczkę albo inną osłonę twarzy, gdy wchodzi do Zachodniego Skrzydła Białego Domu. To właśnie tam znajduje się Gabinet Owalny, gabinety doradców prezydenta, sale konferencyjne oraz biuro prasowe. Pracownicy Białego Domu będą mogli zdejmować maski tylko siedząc przy swoich biurkach. Z obowiązku ich noszenia wyłączeni są prezydent Donald Trump oraz wiceprezydent Mike Pence.
To właśnie u rzeczniczki wiceprezydenta USA wykryto w piątek koronawirusa. Dwa dni wcześniej infekcję stwierdzono u wojskowego kamerdynera prezydenta Trumpa. „Mamy setki pracowników przychodzących do Białego Domu i przylegającego budynku biurowego. Tak wiec myślę, że system działa sprawnie i pod pełną kontrolą” – zapewniał podczas briefingu Donald Trump. Prezydent USA poinformował, że w ramach środków ostrożności przez pewien czas nie będzie się osobiście spotykał z wiceprezydentem Pencem

 

IAR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię