Czy prezydent Trump w czasie gwałtownych protestów udał się do schronu tylko na inspekcję?

0
612

Prezydent Trump zaprzeczył, że został zabrany w miniony weekend do podziemnego schronu Białego Domu podczas burzliwych protestów w Waszyngtonie. Wyjaśnił, że jedynie dokonał jego inspekcji.

“Powiedzieli, że to będzie dobry moment, aby zejść na dół i spojrzeć, bo może kiedyś będziesz go potrzebował.(…)Zszedłem na dół w ciągu dnia i byłem tam przez krótką chwilę, to była bardziej inspekcja” – powiedział prezydent

Wiele osób zaznajomionych z tą sprawą informowało CNN o innym scenariuszu. Donald Trump, pierwsza dama Melania Trump i ich syn, Barron, mieli zostać zabrani do schronu na prawie godzinę w czasie intensywnych protestów w piątkowy wieczór. Drugie źródło  powiedziało CNN, że “jeśli sytuacja w okolicach  Białego  Domu  się nie poprawi prezydent wraz z rodziną zostanie przeniesiony do Centrum Operacji Kryzysowych”

Również  agencja AP powołując się na źródła w administracji podała, że Trump był w schronie przez około godzinę. Źródła AP utrzymywały, że prezydent był wstrząśnięty i poważnie obawiał się o swoje bezpieczeństwo.

Prezydent opisywaną przez media  sytuację nazywał “fałszywymi doniesieniami”.

W sobotę Trump wielokrotnie na Twitterze chwalił postawę Secret Service oraz groził, że na tych, którzy przełamią kordon przed Białym Domem, czekają “najwścieklejsze psy i najbardziej złowieszcza broń”, jaką kiedykolwiek widział.

 

AL

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię