Policja nie otrzyma oprogramowania skanującego twarze

Trzy firmy zakomunikowały, że policja nie otrzyma od nich oprogramowania skanującego twarze

Microsoft dołącza do Amazon i IBM, wstrzymując sprzedaż oprogramowania skanującego twarze dla policji.

Prezes i główny doradca Microsoftu, Brad Smith, ogłosił najnowszą decyzję firmy i wezwał Kongres do uregulowania technologii rozpoznawania twarzy.
„Zdecydowaliśmy, że nie będziemy sprzedawać technologii rozpoznawania twarzy departamentom policji w Stanach Zjednoczonych, dopóki nie wprowadzimy prawa krajowego opartego na prawach człowieka, które będzie regulowało tę technologię” – powiedział Smith.
Trio gigantów technologicznych wycofuje się z udostępnienia nowej technologii organom ścigania po tym jak spotkały się one z krytyką za nieprawidłowe identyfikowanie osób o ciemniejszej skórze. Ten problem ma jeszcze większy oddźwięk po niedawnej śmierci George’a Floyda, który został zabity podczas zatrzymania przez policję. Technologia używana przez policję do śledzenia i rozpoznawania ludzi uważana jest przez wielu jako narzędzie wykorzystywane do pogłębiania niesprawiedliwości rasowej w USA.
Głos w sprawie nadużyć inwigilacyjnych zabrali również przedstawiciele ACLU. „Kongres i organy ustawodawcze w całym kraju muszą szybko zaprzestać stosowania technologii rozpoznawania twarzy przez organy ścigania, a firmy takie jak Microsoft powinny współpracować ze społecznością ochrony praw obywatelskich”, powiedział Matt Cagle, prawnik z ACLU z Północnej Kalifornii.
Kilka innych firm dominuje na rynku rządowych umów w technologii skanującej twarze w USA. Są nimi NEC z siedzibą w Tokio oraz europejskie firmy Idemia i Gemalto. Na razie żadna z tych firm nie wypowiedziała się na temat kontynuowania sprzedaży bądź zaprzestania tej technologii dla amerykańskiej policji.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię