Zimbabwe wypłaci 3,5 miliarda dolarów białym rolnikom

Rząd Zimbabwe podpisał umowę o wartości 3,5 miliarda dolarów na rekompensatę dla białych rolników komercyjnych, którzy zostali eksmitowani z swoich ziem dwie dekady temu.

Porozumienie jest punktem zwrotnym w sporze, który doprowadził gospodarkę południowoafrykańskiego narodu do upadku, ograniczając produkcję żywności i dochody z eksportu oraz doprowadził do nałożenia sankcji przez USA i Unię Europejską.

„Dzisiejszy dzień to wielki kamień milowy” – powiedział Andrew Pascoe, prezes Commercial Farmers Union reprezentujący białych rolników, podczas ceremonii podpisania umowy w stolicy kraju Harare.

Według przedstawionego planu wywłaszczeni rolnicy otrzymają połowę swoich pieniędzy w ciągu roku, a resztę w czterech równych ratach rocznie.

Aby pokryć ten wydatek, rząd planuje sprzedaż obligacji 30-letnich na rynkach międzynarodowych. Nie jest jasne, w jaki sposób Zimbabwe przeprowadzi sprzedaż obligacji.Kraj walczy z ponad 700% inflacją, boryka się z niedoborami waluty, paliwa i żywności, a ponad 90% populacji nie ma formalnego zatrudnienia. Sytuacja ta jest następstwem brutalnego programu rządowego Fast Track Land Reform wprowadzonego w 2000 roku przez rząd Roberta Mugabe. Polegał on na odebraniu ziem należących do białej ludności i redystrybucji dla czarnej populacji. Wskutek tego nastąpił poważny gospodarczy kryzys i wzrost napięć społecznych. Rdzenni mieszkańcy nie radzili sobie z uprawami ziem co doprowadziło do spadku eksportu produktów rolnych, które tradycyjnie były wiodącym sektorem eksportującym w kraju.

Ekonomiści uważają, że jest to doniosłe, ale tylko historycznie wydarzenie. Zimbabwe jest winne około 8 miliardów dolarów wierzycielom, w tym Bankowi Światowemu i Afrykańskiemu Bankowi Rozwoju. „Sukces jest wysoce nieprawdopodobny” – powiedział Jee-A van der Linde, analityk z firmy NKC African Economics z siedzibą w RPA w Paarl, w sprawie planu sprzedaży obligacji. „Obecnie cała Afryka jest tak bardzo zadłużona, że długoterminowe obligacje Zimbabwe z trudem będą przyciągać duże zainteresowanie, jeśli w ogóle” dodał der Linde.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię