Rozpoczął się słynny zlot motocyklistów w Sturgis

0
198

Pomimo pandemii koronawirusa tysiące fanów dwóch kółek z całych Stanów Zjednoczonych zjechało się w piątek do Południowej Dakoty na 80. edycję Sturgis Motorcycle Rally.

To największa pod względem frekwencji impreza w Stanach Zjednoczonych, pomimo wprowadzonych w kraju obostrzeń w związku z COVID-19. Jak się oblicza, w ciągu dziesięciu dni trwania zlotu, imprezę odwiedzi ponad ćwierć miliona ludzi z całego kraju.

Większość tzw. „bikersów” nie zważa na rozprzestrzenianie się pandemii koronowirusa w USA, twierdząc, że „jest to jedyna możliwość oderwania się rzeczywistości i powrotu do normalności”.

W lokalnych sklepach, największą popularnością cieszą się koszulki z takimi wydrukami jak, „Screw COVID” czy „I went to Sturgis”.

Zorganizowanie imprezy w Sturgis poparła republikańska Gubernator południowej Dakoty, Kristi Noem, twierdząc, że „rozprzestrzeniania się pandemii koronawirusa nie odnotowano po wiecu i sztucznych ogniach, zorganizowanych w ubiegłym miesiącu przez administracje Prezydenta Donalda Trumpa na Górze Rushmore”.

Za odwołaniem tegorocznej imprezy była spora część mieszkańców Sturgis, przy sprzeciwie lokalnych biznesów, oczekujących napływu tysięcy potencjalnych klientów.

Więcej na temat tegorocznego zlotu motocyklistów w Sturgis w którym uczestniczą polonijni miłośnicy dwóch kółek na stronie, sturgismotorcyclerally.com

JR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię