Powyborcze protesty paraliżują Białoruś

Na ulicach wielu miast na Białorusi trwają powyborcze protesty. Milicja rozgania demonstrantów między innymi w Mińsku, Brześciu i Soligorsku. Media informują m.in o tym, że w centrum Mińska wznoszone są barykady.

Gdy wieczorem podano informację o zwycięstwie w wyborach prezydenckich urzędującego prezydenta Aleksandra Łukaszenki- na razie według wyników sondażowych- zwolennicy opozycyjnej kandydatki Swiatłany Cichanouskiej zaczęli gromadzić się w różnych miejscach stolicy. Koordynacja działań protestujących była utrudniona, gdyż nie działał Internet.

Do rozpędzania demonstrantów milicja używała granatów hukowych i gazu łzawiącego.
Przejeżdżający kierowcy używali klaksonów, by wyrazić solidarność z protestującymi. Doszło do zatrzymań demonstrantów, między innymi w Mińsku, Brześciu i Połocku.

Relacje zamieszczane w mediach społecznościowych pokazują starcia protestujących z milicją. W centrum Mińska jeden z policyjnych wozów wjechał w tłum.

Na ulicach słychać też sygnały karetek pogotowia.
Pojawiła się nawet niepotwierdzona informacja, że samolot należący do Aleksandra Łukaszenki wystartował z lotniska w Mińsku w kierunku Turcji.

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/tut.by, IAR wczesn./d rydz/w dyd

Aleksandr Łukaszenka zdobył 79,7 % w badaniu exit poll

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię