Chicago w ogniu. Czy nasze miasto ma szansę na normalność?

Dwie osoby zastrzelone, ponad 100 osób aresztowanych, 13 policjantów rannych – to bilans ostatnich zamieszek w Chicago które miały miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek. Tłumy agresorów szły wzdłuż Michigan Avenue i North Side wybijając szyby i plądrując sklepy.

„Obudziliśmy się dziś rano w szoku” – powiedziała burmistrz Lori Lightfoot, nazywając to „bezczelnym rabunkiem i totalnym zniszczeniem”.

Nadkomisarz Chicagowskiego Departamentu Policji, David Brown, który dołączył do burmistrz na konferencji prasowej w siedzibie głównej CPD, nazwał to „przestępczością w czystej postaci” niezwiązaną z żadnym pokojowym protestem.

„Przestępcy wyszli na ulice z przekonaniem, że ich działania nie pociągną za sobą żadnych konsekwencji” – powiedział Brown, dodając, że policja będzie prowadzić sprawy przeciwko osobom zamieszanym w grabieże.

„Nie masz prawa, nie masz prawa zabierać i niszczyć własności innych” – powiedziała Lightfoot. „Przyjedziemy po Ciebie. I nie obchodzi mnie, jakie masz uzasadnienie swojego czynu. Nie ma usprawiedliwienia ”.

Policja rozpoczęła plan ochrony sąsiedztwa, a Brown powiedział, że zespół detektywów został przydzielony do przejrzenia nagrań ze wszystkich incydentów które miały miejsce dzisiejszej nocy.

Jak dodał, „policja nie będzie stać z boku i przyglądać się, jak centrum Chicago staje się miejscem, którego ludzie się boją”. Obiecał „silną obecność policji” w celu przywrócenia porządku. Według szefa chicagowskich stróżów porządku, dostęp do centrum miasta będzie ograniczony od godziny 8 wieczorem do 6 rano. Godzina policyjna wchodzi ze skutkiem natychmiastowym.

Według CTA, na kilka godzin usługi autobusowe i kolejowe zostały zawieszone na obszarze graniczącym z ulicami Fullerton i Ashland oraz Cermak Road. Agencja tranzytowa była w trakcie przywracania normalnej obsługi na krótko przed godziną 8 rano. Wszystkie mosty w centrum miasta, z wyjątkiem tego przy LaSalle Street, zostały podniesione. Departament Transportu Chicago powiedział, że o 7:15 są ponownie obniżane, ale można się spodziewać ciągłych zamknięć ulic w całym centrum miasta.

David Brown stwierdził, że „źródłem haniebnego zniszczenia, które widzieliśmy zeszłej nocy” była niedzielna strzelanina z udziałem policji w Englewood. Około 2:30 funkcjonariusze odpowiedzieli na zgłoszenie obecności mężczyzny z bronią. Gdy policjanci przybyli na miejsce zdarzenia zaczął uciekać strzelił do oficerów. Odpowiedzieli ogniem, mężczyzna został ranny i przewieziony do szpitala University of Chicago. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 20-letni mężczyzna był wcześniej karany.

Po strzelaninie w okolicy zebrał się tłum. „Nastroje wzrosły, napędzane dezinformacją” – powiedział Brown. Wkrótce potem policja dowiedziała się o „kilku postach w mediach społecznościowych” dotyczących planowanej grabieży w centrum miasta. Powiedział, że departament zareagował, wysyłając 400 funkcjonariuszy do centrum miasta.

Brown powiedział, że pierwszy incydent z rabunkiem miał miejsce na 87 ulicy i na autostradzie Dan Ryan Expressway, ale „wkrótce karawany samochodów wjeżdżały do ​​Loop”, aby rozpocząć grabież.

Lightfoot powiedziała, że społeczeństwo ma obowiązek pomóc w zatrzymaniu grabieżców.

– Nie dawaj schronienia przestępcom – powiedział Lightfoot. „Ludzie w [okolicach] wiedzą, kim są ci ludzie. … Nadszedł czas, aby przyspieszyć. … Nie możemy tego zrobić bez Ciebie. … Nie pozwolimy, aby nasze miasto zostało przejęte przez przestępców i strażników ”.

Brown i Lightfoot wezwali również biuro prokuratora stanowego Cook County do poważnego potraktowania aresztowań podczas grabieży, argumentując, że poprzednie aresztowania policji chicagowskiej podczas grabieży w maju i czerwcu nie były traktowane poważnie. Ligtfood zarzuciła lokalnym prokuratorom odrzucanie spraw, a szabrownicy wierzyli, że popełnienie przestępstw nie będzie miało poważnych konsekwencji.

W poniedziałek rano w centrum miasta trwały prace porządkowe, gdy potłuczone szyby z rozbitych okien zaśmiecały wiele ulic Loop. Splądrowano kilka firm wzdłuż Lake Street od LaSalle do Michigan, podobnie jak sklep jubilerski i McDonald’s w pobliżu Daley Center.

Główny sędzia Timothy Evans nakazał zamknięcie wszystkich sądów powiatu Cook w centrum Chicago w poniedziałek z powodu ograniczonego dostępu do tego obszaru. Sąd federalny w Chicago również został zamknięty.

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię