Drugi Kongres Teatru Polskiego w Chicago

0
129

13 września 2020, odbył się Drugi Kongres Teatru Polskiego w Chicago, podsumowujący działania rodaków na polonijnej scenie. Podczas tego wydarzenia wyróżnienia otrzymali polonijni artyści, Liliana i Andrzej Piekarscy.

Liliana Para-Piekarska i Andrzej Piekarski – para, nomen omen, w życiu i na scenie.
Lila Parówna już od dziecka objawiała talent muzyczny. Kiedy miała ledwie 6 lat rzeszowska gazeta okrzyknęła ją geniuszem wokalnym. Na egzaminie do szkoły muzycznej, kiedy inne dzieci dzielnie produkowały „Wlazł kotek na płotek”, ona zaśpiewała „Poranek” Rugero Leoncavallo oraz „Walc” Brahmsa. To była zasługa jej mamy – śpiewaczki, która zrezygnowała z kariery na rzecz rodziny. Liliana zaś śpiewała dalej. Najpierw w szkolnych zespołach, potem na konkursach piosenki w Zielonej Górze, gdzie zresztą zdobyła nagrodę ministra kultury. Zainteresował się nią sam Stefan Rachoń, twórca i dyrygent Orkiestry Polskiego Radia i Telewizji, polecił Lilę wykonawcom słynnego „Podwieczorku przy mikrofonie”. Tam święciła triumfy nie tylko jako piosenkarka, ale i aktorka w skeczach Marszelówna i Parówna do tablicy czy w kabarecie Hanki Bielickiej. Zaczęła też brać udział w występach Stołecznej Estrady. Trafiła do Kapeli Czerniakowskiej, gdzie poznała Andrzeja.

Andrzej Piekarski rozpoczął karierę od kółka teatralnego prowadzonego przez znakomitych
aktorów – Nowaka i Nalberczaka. Jako nastolatek dostał się do zespołu Warszawa
prowadzonego przez Tadeusza Sygietyńskiego, śpiewał też w chórze warszawskiej opery. Mira Zimińska-Sygietyńska ściągnęła go do zespołu Mazowsze. Nie odpowiadał mu jednak panujący w zespole wojskowy rygor, więc przeniósł się do Opery Objazdowej, z którą koncertował po całej Polsce. W międzyczasie kształcił się, otrzymał dyplom piosenkarza. Niedługo później został zaangażowany w Stołecznej Estradzie. Był jednym z odkrywców Orkiestry na Chmielnej, którą wyprowadził na szerokie wody. Konsekwencją jego działań było połączenie tej orkiestry z Kapelą Czerniakowską. Szukając solistki poznał Lilę.
Jak oboje twierdzą, pierwsze spotkanie nie dawało wielkich nadziei na później, ale los chciał
inaczej… Wspólne koncerty połączyły tę parę na zawsze.

W 1983 roku, za sprawą chicagowskiego impresaria Jana Wojewódki, przyjechali z koncertami do Stanów Zjednoczonych. I zdecydowali się osiąść tu na stałe. W Chicago poznali Feliksa Konarskiego Ref-Rena, który zaprosił ich do współpracy. To duży
sukces, bo Ref-Ren niechętnie angażował artystów spoza bliskiego sobie kręgu. Lila i Andrzej Piekarscy stali się więc częścią „Stajni Ref-Rena” – bo tak Konarski nazywał swój zespół – i byli w niej aż do końca. Po śmierci Ref-Rena kabaretową pałeczkę przejęli Ewa Milde i Bogdan Łańko, tworząc kabaret Bocian, gdzie przez długie lata para Piekarskich bawiła i wzruszała chicagowską publiczność.

Kongres Teatru Polskiego

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię