Polski sąd nie wyda ściganego małżeństwa, które uciekło z Holandii z synem

Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania Holandii matki 9-letniego chłopca cierpiącego na autyzm. Ekaterina Hertog i jej mąż Conrad od czerwca są ścigani przez władze tego kraju na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania pod zarzutem uprowadzenia dziecka. Dziecko zostało odebrane rodzicom na 13 miesięcy.

W 2018 roku chłopiec o imieniu Martin został siłą odebrany przez holenderską opiekę społeczną z domu rodzinnego. Powodem były zarzuty zaniedbań ze strony rodziców sformułowane przez sąsiadów, którzy twierdzili, że chłopiec doświadczał przemocy domowej. Rodzice w czerwcu bieżącego roku zdecydowali się na ucieczkę wraz z synem do Polski. „Postępowanie władz holenderskich należy ocenić jako skrajnie nieludzkie i barbarzyńskie” – powiedział sędzia Dariusz Łubowski.

Sędzia Dariusz Łubowski w uzasadnieniu zwrócił uwagę, że wydanie w tej sprawie ENA naruszyło wolności, prawa człowieka i obywatela matki dziecka. Podkreślił, że holenderska opieka społeczna odebrała chłopca i umieściła go w zamkniętym ośrodku terapeutycznym bez możliwości kontaktu z rodzicami przez 13 miesięcy. Według sędziego, rodzice Martina zostali pozostawieni w sytuacji bez wyjścia przez holenderski sąd, który odebrał im jedyne dziecko jednocześnie nie stawiając żadnych zarzutów. „Nie dano szansy na ewentualną zmianę sposobu sprawowania opieki nad dzieckiem. Przez 13 miesięcy nie działo się nic z punktu widzenia rodziców” – uzasadniał decyzję sędzia Łubowski.

Z decyzji sądu, choć jeszcze nieprawomocnej, zadowoleni są rodzice. Jeden z ich pełnomocników, radca prawny Babken Khanzadyan powiedział, że sąd wziął pod uwagę wiele elementów, a najważniejsze w tej sprawie jest to, że zwyciężyło dobro rodziny i dziecka. Wyjaśnił, że istotne jest, by pozwolić dziecku rozwijać się przy rodzicach. „Najważniejsze jest to, że sąd polski zwrócił istotną uwagę na to, iż to dziecko mogło być nawet uśmiercone w Holandii. Dość wnikliwie zbadał prawodawstwo w Królestwie Niderlandów” – podkreślał pełnomocnik.

Z decyzją sądu zgodziła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która wniosła o niewydanie rodziców władzom Holandii. Zwróciła przy tym uwagę między innymi na brak podwójnej karalności w tej sprawie.

IAR, AL

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię