Walmart wycofał się z decyzji o usunięciu broni ze swoich sklepów

Sieć sklepów Walmart wycofuje się ze swojej uprzedniej  decyzji o usunięciu broni i amunicji ze sklepowych półek. Decyzja została podjęta po fali przemocy jaka przelała się przez Filadelfię.

„W związku z tym ze incydenty są zlokalizowane tylko w niektórych miejscowościach podjęliśmy decyzje o ponownym wprowadzeniu broni i amunicji do naszej oferty w sklepie”. – ogłosił rzecznik firmy.

Walmart po ostatnich wydarzeniach i fali przemocy jaka mała miejsc na ulicach Filadelfii oraz w obawie przed niepokojami społecznymi w okresie wyborów prezydenckich wcześniej ogłosił, że wycofuje ze swoich sklepów broń. Miało to zapobiec potencjalnym kradzieżom broni palnej w przypadku włamania do sklepów. „Widzieliśmy przypadki niepokojów społecznych i tak jak robiliśmy kilkukrotnie w ostatnich latach, wycofaliśmy broń i amunicję z półek. To środek zapobiegawczy, dla większego bezpieczeństwa naszych pracowników i klientów” – przekazał przedstawiciel firmy w oświadczeniu dla USA Today. Broń i amunicję tymczasowo  przeniesiono do magazynów.

Czytaj również: O wyniku wyborów zdecyduje głosowanie w kluczowych stanach. Kto wygrywa na Florydzie?

Badania opinii publicznej pokazują, że wielu ludzi obawia się o administracyjny porządek w kraju, bez względu na wynik wyborów. Amerykanie przewidują, że wybuchną zamieszki. Najbardziej niepokoi ich czy głosowanie przebiegnie spokojnie i czy społeczeństwo zaakceptuje wynik wyborów.

Nowy sondaż USA TODAY/Suffolk University Poll pokazuje, że trzech z czterech wyborców wyraża zaniepokojenie możliwością użycia przemocy w dniu wyborów. Tylko jeden na czterech jest „pewny”, że odbędzie się pokojowe przekazanie władzy w przypadku, jeśli zwycięży Demokratyczny kandydat Joe Biden.

Polecamy: Gigantyczny protest “Marsz na Warszawę”. Pseudokibice zaatakowali tłum (WIDEO)

„Mam 70 lat i czuję, że to jeden z najstraszniejszych momentów, jakie kiedykolwiek widziałam w Ameryce prawdopodobnie od czasów (prezydenta) Kennedy’ego i kryzysu kubańskiego” w 1962 roku” – wyraziła swój niepokój 70 -letnia pielęgniarka, która brała udział w ankiecie.

AL

źródło USA Today

Gubernator wezwał policję stanową do wzmożenia kontroli w barach i restauracjach

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię