Kolejne pozwy. Prawnicy Trumpa twierdzą, że w Pensylwanii i Michigan doszło do nieprawidłowości

Sztab wyborczy Donalda Trumpa złożył kolejne pozwy wyborcze. Prawnicy obecnego prezydenta twierdzą, że w Pensylwanii i Michigan doszło do nieprawidłowości i domagają się wstrzymania procedury zatwierdzenia wyników głosownia.

W Pensylwanii sztab Donalda Trumpa argumentuje, że poprzez rozszerzenie głosowania korespondencyjnego stworzono dwa różne systemy, z różnymi zabezpieczeniami weryfikacji wyborców, co jest niezgodne z konstytucją.

Wcześniejszy wniosek sądowy dotyczy unieważnienia głosów, które dotarły do komisji w ciągu trzech dni od zamknięcia lokali wyborczych, nawet jeśli miały wcześniejszą datę stempla pocztowego. Rozstrzygniecie tego pozwu prawdopodobnie nie będzie mieć jednak zasadniczego wpływu na wyniki, ponieważ głosy te były odseparowywane od innych i liczone osobno.

Czytaj również: Co planuje zrobić Joe Biden na chwilę po objęciu stanowiska?

Pozew złożony w Michigan dotyczy rzekomego uznania nieważnych głosów i wykluczenia obserwatorów z procesu liczenia kart wyborczych. Stanowi urzędnicy odrzucają zarzuty. Aby skutecznie podważyć wyniki w Michigan sztab Donalda Trumpa musiałby udowodnić nieprawidłowości na dużą skalę, bowiem Joe Biden pokonał tam Donalda Trumpa różnicą 146 tysięcy głosów. Złożony pozew dotyczy potencjalnie znacznie mniejszej ich liczby.

Partia Republikańska w Nevadzie zwróciła się wcześniej do Departamentu Sprawiedliwości o zbadanie legalności 3 tysięcy głosów oddanych przez rezydentów innych stanów. Prawo Nevady zezwala jednak na głosowanie osób, które czasowo przeniosły się do innych stanów, na przykład żołnierzy i studentów. Sztab Donalda Trumpa zapowiada dalsze pozwy, a rzeczniczka prezydenta Kayleigh McEnany stwierdziła, że wybory dalekie są jeszcze od zakończenia.

IAR

Melania Trump po raz pierwszy skomentowała wyniki wyborów

Mamy przełom. Szczepionka Pfizer w 90 proc. skuteczna

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię