Czy dojdzie do ponownego liczenia głosów w Wisconsin? Sztab Trumpa wyłożył ogromną kwotę

0
335

Prezydent  Donald Trump domaga się ponownego przeliczenia części głosów, oddanych w wyborach prezydenckich w stanie Wisconsin. Chodzi o 20 tysięcy głosów oddanych na jego wyborczego konkurenta Joe Bidena przez mieszkańców powiatów Milwaukee i Dane.

Urzędnicy Trumpa podejrzewają, że w tych okręgach policzono nieważne karty do głosowania zdalnego, doszło do manipulacji przy wydawaniu kart do głosowania i innych naruszeń.

Czytaj również: Sąd Najwyższy w Pensylwanii orzekł w sprawie skargi wyborczej sztabu Trumpa

Władze stanu podały, że otrzymały od sztabu wyborczego Donalda Trumpa 3 miliony dolarów na pokrycie kosztów ponownego liczenia głosów. Zgodnie z prawodawstwem stanu Wisconsin Donald Trump ma prawo domagać się ponownego przeliczenia głosów, bo Joe Biden zwyciężył różnicą głosów wynoszącą mniej niż jeden procent, ale większą niż dwadzieścia pięć setnych procent. Musi też pokryć koszty ponownego liczenia głosów. Przeliczenie głosów w całym stanie kosztowałoby około 8 milionów dolarów.

Urzędujący prezydent nie chce uznać podawanych przez media rezultatów wyborów, według których zwyciężył Demokrata Joe Biden. Zarzuca komisjom wyborczym różnego rodzaju fałszerstwa wyborcze. Sztab wyborczy Donalda Trumpa wytoczył w kilku stanach procesy w sprawie fałszerstw, jednak według stanowych komisji wyborczych do fałszerstw nie doszło.

IAR, AL

Soros kupił akcje jednego z najbardziej tajemniczych gigantów w USA

 

Donald Trump zwolnił szefa od cyberbezpieczeństwa

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię