Po śmierci 49-latki wstrzymali szczepienia preparatem AstraZeneki

Austriackie władze zawiesiły szczepienia preparatem firmy AstraZeneca. Decyzja została podjęta po śmierci 49-letniej kobiety oraz wystąpieniu zatoru płuc u drugiej.

Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa w Opiece Zdrowotnej (BASG) otrzymał dwa raporty w związku ze szczepieniem wykonanymi z tej samej partii szczepionki AstraZeneca w przychodni rejonowej w Zwettl”. Z raportu wynika, że jedna 49-letnia kobieta zmarła w wyniku ciężkich zaburzeń krzepnięcia krwi, podczas gdy u 35-letniej kobiety wystąpił zator płucny, spowodowany zakrzepem. Obecnie wraca ona do zdrowia.

Jak donoszą  media, obie kobiety były pielęgniarkami, które pracowały w klinice Zwettl. BASG przekazał w oświadczeniu, że na razie nie ma „dowodów na związek przyczynowy ze szczepionką”, a problemy z krzepnięciem krwi nie należą do skutków ubocznych tej szczepionki. Urząd prowadzi jednak dochodzenie w celu wykluczenia wszystkich możliwych powiązań.

Agencja informacyjna APA przekazała, że AstraZeneca  jest w kontakcie z austriackimi władzami i będzie w pełni wspierać śledztwo. Przypominamy, że w połowie lutego informowaliśmy, że kilka szpitali wstrzymało czasowo szczepienia tym preparatem. Kilka dni po pierwszych szczepionkach AstraZeneca we Francji, wielu pracowników służby zdrowia zgłosiło silne skutki uboczne: gorączka, bóle głowy, ból mięśni.

Preparat została zatwierdzona w Uni Europejskiej 30 stycznia jako skuteczny i bezpieczny w użyciu. Szczepionka pobudza układ immunologiczny (naturalny układ obronny organizmu) do wytwarzania przeciwciał oraz wyspecjalizowanych białych krwinek, które zwalczają wirusa, tym samym zapewniając ochronę przed COVID-19. Żaden ze składników tej szczepionki nie może powodować COVID-19. Brytyjska szczepionka jest jak dotąd najtańsza ze wszystkich dopuszczonych na światowe rynki. Może też być przechowywana w temperaturze bliskiej zeru stopni, stąd ubogie kraje wiążą z nią duże nadzieje.

AL

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię