Presja na gubernatora Nowego Jorku, by zrezygnował ze stanowiska

Narasta presja na gubernatora Nowego Jorku Andrew Cuomo, by zrezygnował ze stanowiska w związku z oskarżeniami kilku kobiet o molestowanie seksualne. Cuomo odpiera zarzuty i deklaruje, że nie poda się do dymisji.

Przywódczyni demokratycznej większości w nowojorskim Senacie Andrea Stewart-Cousin wezwała go w niedzielę do rezygnacji z urzędu. „Codziennie pojawiają się kolejne relacje odciągające uwagę od spraw rządu. Mamy zarzuty molestowania seksualnego, toksyczne środowisko pracy, utratę wiarygodności z powodu danych na temat zgonów na COVID-19 w domach opieki i pytanie o prace nad wielkim projektem infrastrukturalnym” – napisała w oświadczeniu Stewart-Cousins. „Dla swojego dobra gubernator Cuomo musi zrezygnować” – dodała.

Już pięć kobiet publicznie oskarżyło gubernatora Nowego Jorku o napastowanie seksualne i niewłaściwe zachowania. Jego była doradczyni Lindsey Boylan powiedziała, że Cuomo żartował na temat rozbieranego pokera i po jednym ze spotkań pocałował ją na pożegnanie w usta. Była asystentka Charlotte Bennett twierdzi, że 63-letni gubernator dociekał czy miała relacje seksualne ze starszymi mężczyznami. Inne zarzuty kobiet dotyczą zwracania się do nich per „kochanie” i zbyt długiego obejmowania.

Czytaj również: CDC: Nowe wytyczne dotyczące noszenia masek u osób zaszczepionych

W weekend dwie kolejne kobiety oskarżyły gubernatora. Była współpracowniczka Ana Liss wyznała na łamach „Wall Street Journal”, że Cuomo czynił jej nieodpowiednie uwagi i  dotykał dolnej partii jej pleców oraz całował w rękę. Z kolei była doradczyni Karen Hinton przkazal, że zadawał jej osobiste pytania w jego pokoju hotelowym i przytulał „zbyt długo, zbyt mocno i zbyt intymnie”.

Reprezentujący Partię Demokratyczną gubernator przyznał się do uścisków na powitanie, żartów i zadawania personalnych pytań. Tłumaczył jednak, że była to ekspresja życzliwości i koleżeństwa. Zapewnił też, że nigdy nikogo nie dotykał w niewłaściwy sposób. Powiedział, że nie czuje się winny ale przeprosił publicznie kobiety, które mogły poczuć się niekomfortowo. Zwrócił się też do prokuratora generalnego Nowego Jorku o zbadanie zarzutów.

Cuomo odrzucił wezwania do podania się do dymisji nazywając je niedemokratycznymi. „Nasz system oparty jest na procedurach prawnych. Każdy może wystąpić z oskarżeniami, ale istotna jest ich wiarygodność” – argumentował.

„Nie ma mowy, abym zrezygnował. Zostałem wybrany przez mieszkańców stanu Nowy Jork. Nie zostałem wybrany przez polityków”– podkreślił gubernator. Andrew Cuomo powiedział,

AL

źródło , IAR, CNN, Washingoton Post

Po śmierci 49-latki wstrzymali szczepienia preparatem AstraZeneki

 

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię