Czarne chmury nad projektem ustawy imigracyjnej?

Senator z Illinois, Dick Durbin ocenia, że szanse na uchwalenie kompleksowej ustawy imigracyjnej są małe. Może nie pomóc nawet przewaga Demokratów w Kongresie.

Żądania Republikanów związane z problemem napływu dzieci i całych rodzin na granicy z Meksykiem oraz brak potrzebnego wsparcia zarówno w Izbie jak i Senacie, sprawiły, że przejście kompleksowej ustawy stało się mało prawdopodobne- powiedział dziennikarzom jeden z liderów Demokratów w Senacie, Dick Durbin.

„Nie widzę sposobu na osiągnięcie tego” –  ocenił Durbin. „Chcę tego, ale myślę, że, o wiele bardziej prawdopodobne jest, aby przeforsować część tej ustawy”.

W czwartek Izba rozpocznie się głosowanie nad dwoma projektami ustawy. Dotyczą przyznania obywatelstwa dla nielegalnych imigrantów, którzy przybyli do USA jako dzieci, tzw. „Dreamersi”. Projekt ustawy przyznałby również obywatelstwo imigrantom, którzy posiadają tymczasowy status ochronny z powodów humanitarnych.

Drugi projekt nad którym pochylą się politycy to Farm Workforce Modernization Act, ustanowiłby ścieżkę do legalnego statusu dla imigrantów pracujących w rolnictwie. Ustawa mogłaby zalegalizować do około 325 tysięcy imigrantów  pracujących w rolnictwie

Czytaj również: Biden chce podnieść podatki. Najwyżej od 30 lat

Warto przypomnieć, że oba te projekty przeszły już raz przez Izbę, było to w 2019 roku, jednak nigdy nie zostały podjęte w Senacie kierowanym przez Republikanów. Obecnie Demokraci mają niewielką przewagę w Izbie Reprezentantów i jeszcze mniejszą w Senacie – gdzie wiceprezydent Kamala Harris ma decydujący głos. Aby wprowadzić w życie jakąkolwiek reformę imigracyjną, Senat potrzebowałby 60 głosów.

Kompleksową reformę imigracyjną Demokraci formalnie przedstawili Bidenowi w zeszłym miesiącu. Plan uzyskał aprobatę prezydenta i zapewniłby ścieżkę do obywatelstwa dla większości z 11 milionów imigrantów, którzy według szacunków przebywają w kraju nielegalnie.

Dyskusje o reformie imigracyjną pojawiają się w momencie, gdy administracja Bidena zmaga się z rekordowym wzrostem liczby nieletnich bez opieki na południowej granicy z Meksykiem. W weekend administracja nakazała Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego pomóc w rozlokowaniu i zapewnienia schronienia dzieciom.

W poniedziałek po wizycie granicy na Republikanie orzekli, że ta sytuacja to  „więcej niż kryzys. To jest ból serca”. Tymczasem Biały Dom odmawia nazywania tego kryzysem i oskarża administrację Trumpa za pozostawienie „niedziałającego systemu”. „Ostatnia administracja pozostawiła nam zdemontowany i niedziałający system, zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby go rozwiązać” – powiedziała rzeczniczka Białego Domu, Jen Psaki.

„Nie nazwałby tego kryzysem, ale z pewnością jest to wyzwanie” –  powiedział dziennikarzom Durbin we wtorek.

AL

źródło: Newsweek, Newsmax

Kiedy Illinois przejdzie do fazy 5 planu ponownego otwarcia? Pierwsze doniesienia

 

Wpłynęły pieniądze z pakietu, ale nie możesz z nich skorzystać. Znamy powód

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię