Stan nadzwyczajny w Minneapolis. Nowe fakty w sprawie śmierci zastrzelonego przez policjanta

fot.Twitter/@diorthewhore(Daunte Wright z synem)

W Minneapolis wprowadzono godzinę policyjną po zamieszkach jakie wybuchły z powodu smiertelnego postrzelenia przez policjanta młodego Afroamerykanina. Komendant lokalnej policji powiedział dziennikarzom, że funkcjonariusz najprawdopodobniej użył broni palnej przez pomyłkę.

20-letni czarnoskóry Daunte Wright został postrzelony podczas kontroli drogowej. Mężczyznę zatrzymano z powodu nieaktualnej rejestracji samochodu. Okazało się jednak, że wcześniej wydano wobec niego nakaz aresztowania.

Czytaj również: Wyciekły e-maile Huntera Bidena. Zdjęcia i treści szokują

Na nagraniach z policyjnych kamer widać jak funkcjonariusz próbuje zakuć dwudziestolatka w kajdanki jednak ten wyrywa się i ponownie wsiada do samochodu. Wtedy oddaje do niego jeden strzał z pistoletu. Komendant policji Tim Gannon powiedział dziennikarzom, że według wstępnych ustaleń funkcjonariusz pomylił paralizator z pistoletem i oddał strzał nieumyślnie.

 

Śmierć czarnoskórego mężczyzny wywołała jednak zamieszki, starcia z policją i rabowanie sklepów. Gubernator Minnesoty Tim Waltz ogłosił stan nadzwyczajny na terenie Minneapolis oraz sąsiedniego St. Paul. Prezydent Joe Biden zaapelował do lokalnych władz do przeprowadzenia pełnego śledztwa. Wezwał też uczestników protestów do powstrzymania się od przemocy. Prezydent USA potępił jednocześnie przypadki rabowania sklepów, które miały miejsce ubiegłej nocy.

IAR

USA: Zamieszki i godzina policyjna po zastrzeleniu Daunte Wrighta

 

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię