Prezydent Turcji krytykuje władze USA. Napięte stosunki

0
125

Prezydent Turcji krytykuje władze USA za uznanie rzezi Ormian w czasie pierwszej wojny za ludobójstwo. Chce jednak dialogu z Amerykanami.

Prezydent Recep Tayyip Erdogan powiedział w poniedziałek, że po deklaracji prezydenta Bidena z minionego weekendu ranga relacji amerykańsko-tureckich spadła do rekordowo niskiego poziomu. W jego opinii uznanie ludobójstwa Ormian jest bezpodstawne i może mieć “niszczycielski wpływ” na stosunki z USA. Równocześnie zapowiedział, że w czerwcu, na szczycie NATO, będzie chciał omówić sporne kwestie z prezydentem Joe Bidenem.

Jego zdaniem Waszyngton i Ankara powinny odłożyć na bok spory i “otworzyć nowy rozdział”.  Turcja przyznaje, że na terenie Imperium Osmańskiego w czasie pierwszej wojny światowej wielu Ormian straciło życie w starciach z wojskami sułtana. Odrzuca jednak oskarżenia o zorganizowanie planowego ludobójstwa.

Czytaj również: Łukaszenka podpisze dekret o przekazaniu władzy Radzie Bezpieczeństwa

Turcja odpowie w najbliższych miesiącach

W niedziele rzecznik prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, Ibrahim Kalin przekazał, że Turcja odpowie w najbliższych miesiącach.  Kalin nazwał deklarację amerykańskiego przywódcy “oburzającą” i “niesprawiedliwą”, ale nie sprecyzował, w jaki sposób Ankara zamierza zareagować.

Inicjatywa Joe Bidena jest historyczna, ponieważ do tej pory Waszyngton unikał jednoznacznego ocenienia wydarzeń z 1915 roku, by nie zaostrzać stosunków z Turcją. Tureckie władze podkreślają, że odpowiedzą w “czasie i miejscu, które uznają za odpowiednie”.

Już w piątek amerykański prezydent poinformował prezydenta Turcji o swoich zamiarach, zapewniając go jednocześnie o chęci dalszej bliskiej współpracy i pogłębiania sojuszu. Zaproponował również, spotkanie i rozmowę podczas czerwcowego szczytu NATO. Recep Tayyip Erdogan ostrzegł go jednak przed – jak to określił – kolosalnym błędem.

W sobotę  do tureckiego MSZ wezwany został amerykański ambasador David Satterfield. Według tureckiego MSZ-u słowa prezydenta Bidena spowodowały “trudną do naprawienia ranę w stosunkach” między Ankarą a Waszyngtonem.

IAR/ AL

Zaszczepieni Amerykanie polecą do Europy. Znamy termin

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię