Chicago: Burmistrz chce na stałe wprowadzić ograniczenia w sprzedaży alkoholu

Burmistrz Chicago chce na stałe wprowadzić ograniczenia w sprzedaży alkoholu w sklepach na terenie całego miasta.

Pierwszy raz Lightfoot wprowadziła tego typu nakaz w czasie pandemii koronawirusa, miało to pomoc w zahamowaniu rozprzestrzeniania się wirusa. Nowa propozycja burmistrz miałaby zakazać na stałe sprzedaży alkoholu po godzinie 10 wieczorem.

Propozycja nie podoba się przede wszystkim właścicielom sklepów, którzy już i tak ledwo wiążą koniec z końcem. Sanjay Sonani, właściciel Copperfield Market w River North bardzo obawia się nowego rozporządzenia. „Przy tych obecnych godzinach nie stać mnie nawet na czynsz. Jestem już trzy miesiące do tytuły z opłatami  i walczę , aby nie zamknąć biznesu”.

Czytaj również: Uwaga na oszustów. Podszywają się pod pracowników biura Secretary of State

Burmistrz z kolei przekonuje, że takie rozwiązanie zwiększy bezpieczeństwo mieszkańców oraz uniemożliwi „niepotrzebne kręcenie się wokół sklepów z alkoholem”.

Chicagowscy radni jednak nie są przekonani do jej pomysłu. „Mimo, iż wcześniej w ciągu roku sprzedaż alkoholu odbywała się w skróconych godzinach, nie zaobserwowaliśmy odpowiedniego spadku przemocy” – powiedział radny Jason Ervin z 28. okręgu miejskiego.

AL

Jak wirus wydostał się z pilnie strzeżonego laboratorium?

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię