Rosja nie liczy na przełom w stosunkach z USA po rozmowach prezydentów

Rosja nie liczy na przełom w stosunkach z USA po rozmowach prezydentów Władimira Putina i Joe Bidena. Spotkanie przywódców Rosji i Stanów Zjednoczonych zaplanowano na 16 czerwca w Genewie.

Część rosyjskich komentatorów zwraca uwagę, że na dwa tygodnie przed rosyjsko – amerykańskim szczytem, Moskwa definiuje stosunki ze Stanami Zjednoczonymi i innymi państwami zachodnimi jako „nieprzyjazne”.

W ocenie szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa – Kreml nie oczekuje poważnych osiągnięć, w związku ze spotkaniem prezydentów Rosji i Stanów Zjednoczonych. Rosyjski minister zarzucił państwom NATO snucie planów, które mogą zaszkodzić Rosji.

Czytaj również: Ogórki Kiszone (tradycyjne) – przepis

Siergiej Ławrow podkreślił, że Moskwie przede wszystkim zależy na tym, aby Sojusz spełnił obietnicę daną w latach 90-tych XX w. i przestał wzmacniać swoje siły na granicach z Rosją. Wcześniej minister obrony Siergiej Szojgu zapowiedział, że Moskwa utworzy w Zachodnim Okręgu Wojskowym 20 nowych zgrupowań i jednostek.

Natomiast sekretarz Rady Bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew zdefiniował działania Stanów Zjednoczonych i państw zachodniej Europy w stosunku do Rosji jako „nieprzyjazne” i „agresywne”. W ocenie rosyjskich komentatorów niezależnych, tego typu retoryka przedstawicieli najwyższych władz Federacji Rosyjskiej wpisuje się w kampanię propagandową przed zaplanowanymi na wrzesień wyborami parlamentarnymi.

IAR

Chińskie media państwowe: “Kraj musi przygotować się na wojnę nuklearną z USA”

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię