Czy koronawirus wymknął się z laboratorium w Wuhan?

Czy jest to przypadek lub niesamowicie wyjątkowy zbieg okoliczności, że epidemia SARS-CoV-2 rozpoczęła się jedynym mieście w Chinach z laboratorium o najwyższym poziomie bezpieczeństwa biologicznego BSL-4?

Od lat naukowcy opracowują genialne metody ewolucyjnego przyspieszenia i rekombinacji egzotycznych chorób i wirusów. W szczególności pracują nad koronawirusami.

Nad czym pracują wirusolodzy?

Wirusolodzy badają, łączą i mieszają kody wirusa nietoperzy z kodami chorób występujących u człowieka dokonując niesamowitych osiągnięć w dziedzinie genetycznej transmutacji. Niektóre z eksperymentów mają na celu stworzenie nowych, bardziej zakaźnych szczepów chorób w celu przewidzenia ich prawdopodobnego pojawienia się w społecznościach , a tym samym obrony przed zagrożeniami, które mogą pojawić się w przyrodzie.

Czy takie praktyki stwarzają realne zagrożenie?

Celowe tworzenie nowych drobnoustrojów, które łączą wirulencję (zdolność wniknięcia i uszkodzenia tkanek) z podwyższoną zdolnością przenoszenia stwarza nadzwyczajne zagrożenie dla społeczeństwa. W 2012 roku w Bulletin of the Atomic Scientists Lynn Klotz – starszy pracownik naukowy w Centrum Kontroli Broni i Nierozprzestrzeniania ostrzegła, że istnieje 80 % szans, , że wyciek potencjalnego patogenu pandemicznego nastąpi w ciągu następnych 12 lat.

Powiązane: Wuhan i laboratorium poziomu 4 (BSL-4)

Jak często zdarzają się wypadki w laboratoriach?

Wypadki w laboratoriach zdarzają się częściej niż rządy chcą przyznać. Naukowcy są tylko ludźmi, którym zdarza się upuścić próbówkę, ukłuć igłą czy źle oznakować patogen.

Tylko w Stanach Zjednoczonych na przełomie lat 2008-2012 wydarzyło się ponad 1100 incydentów laboratoryjnych z udziałem bakterii, wirusów i toksyn, które stanowiły poważne lub bio-terrorystyczne zagrożenie dla ludzi i rolnictwa.
W 2015 roku Departament Obrony odkrył, że pracownicy w ośrodku testowania walki z zarazkami w Utah przez pomyłkę wysłali blisko 200 dostaw żywego wąglika do laboratoriów w całych Stanach Zjednoczonych, a także do Australii, Niemiec, Japonii, Korei Południowej i kilku innych.

W 2019 roku laboratoria w Fort Detrick gdzie przeprowadzanie są tzw. badania obronne obejmujące tworzenie potencjalnych patogenów zostały zamknięte na kilka miesięcy przez Centers for Disease Control and Prevention z powodu „naruszeń zabezpieczeń”.

Zobacz również: USA przekazały ponad 800 000 USD na badania laboratoryjne w Instytucie Wirusologii w Wuhan

Co ma do tego Wuhan?

Wuhan Institute of Virology zakończył budowę nowego laboratorium na terenie instytutu w 2015 roku. Nowe laboratorium miało otrzymać poziom 4 bezpieczeństwa biologicznego. Według Amerykańskiego Departament Stanu laboratorium musiało czekać kolejne 3 lata na otrzymanie statusu BLS-4, gdyż borykało się z „poważnym niedoborem odpowiednio wyszkolonych techników i badaczy potrzebnych do bezpiecznej obsługi tego laboratorium o wysokim stopniu ochrony”.

Wuhan i nietoperze

W laboratorium w Wuhan znajduje się największa kolekcja próbek nietoperzy na świecie. To samo laboratorium zajmuje się badaniem i krzyżowaniem koronawirusów.

Jednym z koronawirusów przechowywanych w instytucie jest wirus nietoperzy RTG13. Próbka została pobrana od nietoperzy żyjących w kopalni w Yunnan w 2013 roku. Nietoperze Rinolophus affinus zamieszkujące jaskinie w południowo-zachodnich Chinach w prowincji Yunnan są nosicielami koronawirusa. Prowincja Yunnan położona jest w odległości 1,880 km od Wuhan. Jest to mało prawdopodobne, aby nietoperz bądź nietoperze przeleciały prawie 2 tysiące kilometrów nie zarażając nikogo po drodze.

Ciekawostka: Miała koronawirusa przez 7 miesięcy. W tym czasie zmutował się przeszło 30 razy

Ostrzeżenia wirusologów

W lutym 2020 roku, Shi Zhengli, ekspert wirusolog, która pracowała w Wuhan Institute of Virology stwierdziła, że próbka o nazwie „RaTG13” będąca w posiadaniu instytutu wykazuje 96,2 procent podobieństwa do obecnego koronawirusa – COVID-19. W lipcu w wywiadzie dla magazynu Science ta sama wirusolog zaprzeczyła, że wirus wyciekł z WIV. Dodała, że ona i jej współpracownicy odkryli wirusa pod koniec 2019 roku w próbkach od pacjentów z zapaleniem płuc niewiadomego pochodzenia. „Wcześniej nigdy nie mieliśmy kontaktu ani nie badaliśmy tego wirusa, ani nie wiedzieliśmy o jego istnieniu” – powiedziała podczas wywiadu.

Co możemy znaleźć w raporcie Departamentu Stanu na ten temat?

Najnowszy raport Departamentu Stanu udostępniony do wiadomości publicznej przez administrację Trumpa ujawnił, że kilku pracowników instytutu Wuhan, chorowało jesienią 2019 roku na coś podobnego do COVID-19. The Washington Times podaje, że Armia Ludowo-Wyzwoleńcza prowadziła w instytucie tajne badania nad tajną bronią biologiczną.

Chińskie władze od ponad roku systematycznie uniemożliwiają dokładne dochodzenie w sprawie pochodzenia pandemii. Delegacja Światowej Organizacji Zdrowia do Chin została zablokowana przed wjazdem do kraju najpierw wiosną 2020 roku, a następnie na początku tego roku. Pekin w końcu ustąpił i zezwolił zespołowi na wizytę. Podczas wizyty eksperci WHO odwiedzili szpitale, targ Huanan i Instytut Wuhan. Naukowcy odrzucili wówczas hipotezę, że wirus wyciekł z laboratorium.

Warto wiedzieć: Kilka sposobów na odstraszanie groźnych kleszczy

Jakie są opinie specjalistów?

1. We wrześniu zeszłego roku, Alina Chan, naukowiec w Broad Institute of MIT i Harvard powiedziała, że „istnieje duża szansa, że to, z czym mamy do czynienia, jest wynikiem wypadku w laboratorium”.

2. Richard Ebright, biolog molekularny z Rutgers University, od lat otwarcie mówił o tym, co określa jako niebezpieczny brak nadzoru w laboratoriach. W wywiadzie dla Daily Caller News Foundation, powiedział, że od kilku lat martwi się o laboratorium w Wuhan i prace tam prowadzone nad stworzeniem hybrydowych koronawirusów nietoperzy związanych z SARS ze wzmocnioną ludzką zakaźnością. Dodał, że „istnieje realne prawdopodobieństwo, że wirus dostał się do populacji ludzkiej w wyniku wypadku laboratoryjnego”.

3. Nikolai Petrovsky, profesor endokrynologii z Flinders University College of Medicine w Adelajdzie w Australii, powiedział w wywiadzie dla New York Magazine, że „w rzeczywistości istnieje wiele niewyjaśnionych cech tego wirusa, których wyjaśnienie jest trudne, jeśli nie niemożliwe, na podstawie całkowicie naturalnego pochodzenia”.

4. Yan Li-meng, ekspert w dziedzinie wirusologii uważa, że koronawirus jest zmodyfikowaną bronią biologiczną: „SARS-CoV-2 jest nieograniczoną bronią biologiczną wykonaną przez wojskowe laboratoria badawcze pod kontrolą rządu Komunistycznej Partii Chin (KPCh)”.

Przypadkowe infekcje w laboratoriach spowodowały kilka wcześniejszych epidemii wirusów w Chinach, w tym epidemię SARS w 2004 roku w Pekinie, która zaraziła dziewięć osób, zabijając jedną.
Chińscy przywódcy konsekwentnie zaprzeczają jakiemukolwiek powiązaniu laboratorium z wybuchem COVID-19, a nawet promują spekulacje, że Stany Zjednoczone lub inne zagraniczne źródło sprowadziło wirusa do Chin.

ZJ/ZSS

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię