Niedobór pracowników odbija się negatywnie na odrodzeniu gospodarki USA

Po roku życia w pandemii, gospodarka USA otwiera się, a popyt na serwis i towary rośnie. Firmy prawie w całej Ameryce deklarują, że desperacko potrzebują pracowników. Niestety pracownicy nie kwapią się do powrotu do pracy. A wszystko to za sprawą $300 plus, czyli dodatkowej federalnej zapomodze finansowej dla bezrobotnych.

Najnowsze dane statystyczne Departamentu Pracy z kwietnia pokazują, że na rynku jest przeszło 9,3 miliona ofert pracy, na które pracodawcy nie mogą znaleźć pracowników. Ankieta Jolts od 2000 roku (The Job Openings and Labor Turnover Survey), bada oferty pracy i rotację pracowników na rynku amerykańskim. Przez ostatnie 21 lat Jolts nie zanotował tylu otwartych miejsc pracy co w ostatnich kilku miesiącach.

Czytaj również: Wszystko co musisz wiedzieć na temat najpopularniejszych rodzajów makaronu

Tylko w kwietniu liczba ofert pracy wzrosła o 998 000 miejsc. W tym najwięcej w rekreacji i hotelarstwie – 391 000, 108 000 w handlu i transporcie oraz 102 000 w produkcji. Jednak liczba nowych pracowników, którzy stawili się do pracy wzrosła zaledwie o 69 000. Według Jolts pracodawcy obsadzili około 1 na 15 nowych stanowisk.

Szczególnie problem między podażą pracy a popytem jest w branży budowlanej. W budownictwie zatrudnienie spadło o kolejne 107 000 miejsc, ale liczba miejsc pracy wzrosła o 23 000. W branży produkcyjnej sytuacja wygląda podobnie. Liczba miejsc pracy w przemyśle produkcyjnym wzrosła o 102 000, podczas gdy zatrudnienie spadło o 38 000. American Hotel & Lodging Association podało, że 96% firm w branży ma wolne stanowiska.

„To głęboko niepokojące, że w czasach, gdy zapotrzebowanie na miejsca pracy jest tak duże w całym kraju, liczba wolnych stanowisk produkcyjnych na poziomie podstawowym stale rośnie”, powiedział Paul Wellener, wiceprezes i amerykański lider ds. produktów przemysłowych i konstrukcji w Deloitte w komunikacie firmy.

Amerykańska Izba Handlowa wykazała, że 90,5% firm stwierdziło, że brak dostępnych pracowników spowalnia gospodarkę na ich obszarze. Podczas zamknięć gospodarki w trakcie pandemii tylko 45% stwierdzało, że rygorystyczne obostrzenia spowalniają ekonomię.

Zobacz też: Najlepsze karty kredytowe dla podróżujących

Pracodawcy obniżają standardy zatrudniania i oferują premie za podpisanie umowy, niektórzy płacą kandydatom za samo stawienie się na rozmowy kwalifikacyjne. Niestety nadal osoby w wieku produkcyjnym nie spieszą się z powrotem do pracy. Pracodawcy mają nadzieje, że sytuacja się poprawi jesienią kiedy to dodatkowa zapomoga wygaśnie.

Według ekonomistów Bank of America, pandemiczny system zapomóg jest tak wysoki, że “każdemu, kto wcześniej zarabiał mniej niż 32 000 dolarów rocznie, bardziej finansowo opłaca się otrzymywać zasiłek dla bezrobotnych” niż wrócić do pracy.

Brak osadzenia wolnych miejsc pracy spowalnia rozwój gospodarczy kraju. W wielu miejscach w kraju małe biznesy skracają godziny urzędowania, fabryki zmniejszają produkcję, a firmy transportowe nie dostarczają towarów na czas. Wielu ekonomistów i właścicieli firm twierdzi, że wpływ $300 plus może pogrzebać odrodzenie amerykańskiej ekonomii oraz średnią klasę na lata.

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię