Pirat, który dał nam (nieświadomie) przepis na guacamole

źródło: Wikipedia

Przyglądając się piractwu, jego przedstawiciele żyli słabo i jedli gorzej. Ciągła konieczność omijania śmierci, buntu i schwytania przez nieprzyjaciela pozostawiała niewiele miejsca na komfort i doznania kulinarne.

Największe nazwiska w piractwie, bogate jak na standardy swoich czasów, jadły tak, jak dziś na kiepskim campingu: suszona wołowina, chleb i ciepłe piwo. Osoby o mniejszej sławie borykały się nawet kanibalizmem i szkorbutem. Morza nie były miejscem na serwowanie wykwintnych dań.

Jeden utalentowany pirat zainteresował się jedzeniem, odegrał pionierską rolę w rozpowszechnianiu składników i kuchni. Dał nam słowa “tortilla”, “sos sojowy” i “chleb”, nieświadomie rejestrując pierwszy w historii przepis na guacamole.

Urodzony w Wielkiej Brytanii William Dampier rozpoczął życie pirackie w 1679 roku w meksykańskiej Zatoce Campeche. Osierocony jako nastolatek, Dampier wypłynął na Karaiby i wpadł w dwudziestokilkuletnią walkę o pracę. Nie widząc przyszłości w fachu związanym z pozyskiwaniu drewna ani też pracy na plantacjach cukru, został wciągnięty w rozwijające się królestwo piratów “Nowego Świata”. Dampier był płodnym pisarzem, który podczas swoich podróży prowadził dziennik owinięty w woskową bambusową rurkę. Podczas rocznego wyroku więzienia w Hiszpanii w 1694 roku, Dampier przekształcił te notatki w powieść, która stała się bestsellerem.

Czytaj również: Ma 23 lata i jest mamą 22 dzieci a chce mieć ich przynajmniej 100! Poznajcie historię Kristiny Ozturk

Części “A New Voyage Around the World” czyta się jak 17-wieczny odcinek No Reservations, z Dampierem grającym Anthony’ego Bourdaina. Oprócz pisania przełomowych obserwacji na wcześniej nieporuszane tematy w meteorologii, nawigacji morskiej i zoologii, jedzenie było stałą częścią jego zainteresowań. Jadł z miejscowymi, obserwując i stosując ich praktyki nie tylko po to, by wyżywić siebie i swoją załogę, ale także po to, by zgromadzić wiedzę, która poszerzyłaby europejskie zrozumienie kuchni niezachodniej. W Panamie Dampier podróżował z mężczyznami z plemienia Miskito, polując i jedząc manaty. “Ich ciałem jest […] [wyjątkowo] słodkie, zdrowe mięso” – napisał. “Ogon młodej krowy jest najbardziej ceniony. Cielę, które ssie, jest najdelikatniejszym mięsem”.

Dampier został później odurzony smakiem flaminga, na wyspie Zielonego Przylądka: “Mięso zarówno młodych, jak i starych jest chude i czarne, ale bardzo dobre , nie smakujące jak rybie, ani w żaden sposób niesmaczne” – napisał. “Ich języki są duże, mają dużą gałkę tłuszczu u nasady, co jest doskonałym kawałkiem: naczynie z językiem flaminga [nadaje się] na stół książęcy”. O pingwinach z Galapagos Dampier stwierdził, że “ich mięso jest zwyczajne, ale ich jaja są pyszne”. Stał się także koneserem żółwi morskich, preferując karmione trawą okazy Indii Zachodnich: “Są najlepsze tego rodzaju, zarówno pod względem wielkości, jak i słodkości”.

Czytaj: Przepis na nalewkę leczniczą z bazylii

Chociaż nie znajdziesz flamingów, pingwinów ani żółwi w zbyt wielu współczesnych menu, kilka wkładów z A New Voyage zmieniło nasze współczesne angielskie słownictwo kulinarne. W Zatoce Panamskiej Damier napisał o owocu “tak dużym jak duża cytryna … [ze skórą podobną] do czarnej kory i całkiem gładką”. Pozbawiony wyraźnego smaku, napisał, dojrzały owoc został “zmieszany z cukrem i sokiem z limonki i ubity razem [na] talerzu”. Był to prawdopodobnie pierwszy przepis w języku angielskim na guacamole. Później, na Filipinach, Dampier zauważył rzecz o młodych mango, miejscowi “pokroją je na dwie części i marynują solą i octem, w którym wkładają ząbki czosnku”. Był to pierwszy przepis języka angielskiego na chutney z mango. Używanie przez niego terminów “pałeczki“, “grill“, “nerkowiec“, “kumkwat“, “tortilla” i “sos sojowy było również pierwszym tego rodzaju.

Czytaj również: O niej mówi cały świat! Genialna 8-latka Adhara Sanchez Gomez

Dampier pisał namiętnie o owocu Tahiti: Kiedy [jest] dojrzały, jest żółty i miękki; a smak jest pyszny … Wnętrze jest miękkie, delikatne i białe, jak okruchy grosza”. On i jego ludzie nazwali go chlebem. Dla brytyjskich plantatorów cukru z Indii Zachodnich, którzy walczyli o wyżywienie swoich niewolników na małych działkach, te szeroko rozgałęzione, szybko rosnące, pożywne owoce, które wymagały niewielkiej uprawy i wytrzymały huraganowe wiatry, były idealnym rozwiązaniem. Dampier nieświadomie sprzedawał Brytyjczykom owoce, co posłużyło jako impuls dla brytyjskiej misji sprowadzenia tysiąca doniczkowych drzew z południowego Pacyfiku wokół Rogu Afryki do Indii Zachodnich. Po doposażeniu statku w celu schronienia drzewek, nędznie stłoczona i źle traktowana załoga zbuntowała się, co doprowadziło do fiaska misji.

W latach następujących po publikacji A New Voyage stał się on międzynarodowym bestsellerem, dzięki czemu Dampier osiągnął bogactwo i sławę. Pierwsza tego rodzaju praca wywołała wśród europejskiej publiczności głód opisywania podróży, co posłużyło jako inspiracja dla Robinsona Crusoe Defoe i Podróży Guliwera Swifta. Karol Darwin przywiózł ze sobą egzemplarz Nowej podróży do Ameryki Południowej, po tym jak zacytował książkę jako “kopalnię informacji”. Zwracając uwagę na jego bystre oko, brytyjska Royal Navy skonsultowała się z nim w sprawie najlepszych praktyk, później przedłużając go jako kapitana HMS Roebuck, na którym został zakontraktowany do dogłębnej eksploracji Afryki Południowej, Australii i Indonezji.

Zobacz: 70 rzeczy za które warto być wdzięcznym

Pomimo popularnej przygodzie z czasów piratów, Dampier wymknął się długoterminowej renomie dzięki jednemu wpisowi z A New Voyage. Jego obserwacje na temat aborygenów Australii zostały wykorzystane, dziesiątki lat po jej opublikowaniu, jako uzasadnienie kolonizacji Oceanii i późniejszego ludobójstwa jej pierwotnych mieszkańców. W 1697 roku napisał, że “mieszkańcy tego kraju są najnieszczęśliszymi ludźmi na świecie. Różnią się niewiele od brutali”. Późniejsza publikacja pełnego zapisu dzienników Dampiera wskazuje na bliską i znacznie bardziej przychylną analizę aborygenów, ale do tego czasu kampania Korony na rzecz kolonizacji była już w toku.

Inne negatywne zeznania nagromadziły się później przeciwko niemu w sądach wojskowych: został oskarżony o złe traktowaniem podwładnych – na równi z kursem w życiu pirata. Zhańbiony i zadłużony grzywnami sądowymi, Dampier zmarł bez grosza. Niemniej jednak, za każdym razem, gdy zamawiasz tosty z awokado, dzwonisz do przyjaciół na grilla lub prosisz o parę pałeczek, żyjesz dziedzictwem Dampiera.

[bsa_pro_ad_space id=10] [bsa_pro_ad_space id=5]

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię