Ropa naftowa z uszkodzonego rurociągu dotarła na plaże Kalifornii

Ropa naftowa, która wyciekła z uszkodzonego rurociągu, dotarła do wybrzeża Kalifornii na zachodzie Stanów Zjednoczonych.

Lokalne władze oceniają, że do oceanu wyciekło prawie 500 tysięcy litrów ropy, a plama ma ponad 30 kilometrów kwadratowych powierzchni.

Przedstawiciele organizacji ekologicznych twierdzą, że wskutek awarii rurociągu śmierć poniosło tysiące zwierząt, a skutki dla środowiska naturalnego są nieodwracalne. Zamknięto wiele kalifornijskich plaż, w tym słynną Huntington Beach w Los Angeles. Odwołano również pokazy lotnicze.

Ekolodzy obawiają się, że część ropy może dotrzeć do rezerwatu przyrody Talbert Marsh na południu Los Angeles.
Do tej pory nie ustalono jeszcze powodu wycieku.

IAR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię