Port w Los Angeles będzie pracował całą dobę

0
176

Port w Los Angeles będzie pracował całą dobę, by pomóc w zmniejszeniu kolejek kontenerowców, czekających na rozładunek. Wcześniej taką decyzję podjął sąsiedni port w Long Beach.

W tych dwóch kalifornijskich portach przeładowuje się 40 procent wszystkich docierających do Stanów Zjednoczonych kontenerów z towarami. Dodatkowe godziny pracy mają zakończyć niedobory sprowadzanych z Azji do USA produktów – ubrań, zabawek, drewna, czy żywności dla zwierząt domowych. To szczególnie ważne przed zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia.

Zobacz też: Telegram – aplikacja alternatywna dla Facebooka i WhatsApp

Długie kolejki do portów to jeden z efektów kryzysu wywołanego pandemią. Po długim okresie ograniczeń w handlu i izolacji, popyt w Stanach Zjednoczonych ponownie rośnie, a porty nie nadążają z przeładowywaniem kontenerów.

Zobacz: 10 zalet przytulania o których należy pamiętać!

W sierpniu do portu w Los Angeles ustawiła się rekordowa kolejka 73 statków. Teraz jest ich około 60. W zeszłym miesiącu Los Angeles i Long Beach musiały przeładować odpowiednio 30 i 23 procent więcej towarów, niż w sierpniu.
W opróżnieniu portów mają pomóc również największe amerykańskie przedsiębiorstwa handlowe: FedEx, UPS czy Walmart, ale także Samsung. Firmy ogłosiły, że wprowadzą dodatkowe zmiany, by wywozić z portów 3 tysiące 500 dodatkowych kontenerów tygodniowo.

Czytaj też: 11 nawyków poprawiających jakość życia

Z problemem stara się również walczyć Biały Dom. Po wczorajszym spotkaniu z handlowcami i związkowcami prezydent Joe Biden zapowiedział ogromne inwestycje w polepszenie infrastruktury portowej w USA, by naprawić słabości, które obnażyła pandemia. Mówił również o potrzebie sprowadzenia produkcji do Stanów Zjednoczonych, tak by kraj nie polegał na imporcie z odległych państw.
Wysokie ceny transportu i niedobory towarów mogą sprawić, że podczas nadchodzącego okresu świątecznego wielu Amerykanów nie zrobi wymarzonych zakupów. Urzędnicy z Białego Domu uspokajają przed paniką, ale rosnące ceny doprowadziły już do inflacji na poziomie 4,2 procent.

IAR

Prezydentura Joe Bidena – Ocena chicagowskiej Polonii SONDA

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię