Jak przestać przejmować się tym, co mówią o nas inni?

Potrzeba akceptacji jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka – lubimy czuć się lubianymi i akceptowanymi.

U każdego z nas ma to jednak inny wymiar. Niektórym wystarczy akceptacja odnaleziona w rodzinie, inni będą potrzebowali jej u kolegów z pracy, znajomych, sąsiadów. “Uznanie” w oczach innych członków grupy określa naszą pozycję i sposób funkcjonowania w danej grupie; może również stanowić o wykluczeniu z niej.

Zobacz także: 40 sposobów na jesienne przygnębienie

Będąc członkiem danej grupy często zgadzamy się z poglądami i opiniami, pod którymi do końca nie możemy się z czystym sumieniem podpisać – mówimy to, co usłyszeć chcą inni, a nie to co sami myślimy – wszystko po to, aby być akceptowanym. Chociaż akceptacja jest ważna, nie można zapomnieć o sobie. O ile czasami jesteśmy skazani na brak asertywności (np. w grupie znajomych z pracy) o tyle w życiu prywatnym każdy powinien wyrażać przede wszystkim swoje myśli.

Czytaj również: 10 sposobów, aby twój jutrzejszy dzień był lepszy

Dlaczego szukamy akceptacji i zachowujemy się tak jak chcą inni?

Takiego zachowania uczy nas środowisko praktycznie od dnia narodzin. Rodzice wytyczają swojemu dziecko drogę mówiąc co jest dobre a co złe, czego oczekują, a co jest zabronione. Jeżeli interesują nas dobre relacje z rodzicami i ewentualne nagrody – postępujemy tak jak chcą rodzice. Tuż za nimi jest szkoła, w której również jasno określone są wzorce zachować. Przebywając w grupie kolegów i koleżanek – także jako dziecko, działamy podobnie: zachowujemy się tak aby wynikało z tego jak najwięcej profitów: najlepsza zabawa czy tez ratunek podczas ściągania. Ktoś kto odbiega od “schematu” grupy jest traktowany jako outsider.

Ludzie mają realny wpływ na nas tylko wtedy kiedy liczymy się z nimi i ich opiniami.

Nie zawsze należy tak podchodzić do życia. Jeżeli ciągle musimy dostosowywać się do ludzi – przestajemy być sobą. Oto kilka porad, które warto wdrożyć w życie:

  • W życiu powinniśmy kierować się zasada własnej przyjemności. Ciągła pogoń za uznaniem i akceptacją pozbawia nas w ostatecznym rachunku radości i satysfakcji z życia. To co ludzie o nas myślą przestaje być ważne dokładnie wtedy – kiedy przestaje nas to interesować.
  • Żyjąc według “swojego wewnętrznego głosu” poznamy samego siebie – swoje pragnienia i oczekiwania. Dążąc do tego aby zawsze podporządkować się otaczającym nas ludziom – jesteśmy tej szansy pozbawieni.
  • Zamiast dostosowywać się do poznanej grupy osób, poszukuj dalej ludzi, którzy zaakceptują ciebie takim jakim jesteś. Dopiero przebywanie w takiej grupie dostarczy ci radości i satysfakcji.
  • Warto podjąć ryzyko bycia asertywnym: wypowiadać swoje zdanie i swoje opinie, obserwować reakcje otoczenia. Bycie sobą dostarcza wiele satysfakcji i nie obliguje do męczącego, ciągłego słuchania opinii innych.
  • Nawet chcąc starać się “dogodzić” otaczającym nas ludziom, nigdy nie uszczęśliwimy wszystkich – zawsze ktoś będzie niezadowolony. Dlatego szkoda tracić energię na ciągłe zdobywanie uznania.

Jak wesprzeć partnera chorującego na depresję

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię