W USA inflacja najwyższa od 39 lat!

Biuro Statystyki Pracy (Bureau of Labor Statistics – BLS) ogłosiło, że inflacja osiągnęła najwyższy poziom od 39 lat.

Indeks cen towarów i usług konsumenckich, który mierzy ceny, jakie płacimy za rynkowy koszyk towarów i usług codziennego użytku, podskoczył w zeszłym miesiącu o kolejne 0,8% po wzroście o 0,9% w październiku. W ciągu ostatnich 12 miesięcy indeks wzrósł o około 6,8% przed korektą sezonową. To największy 12-miesięczny wzrost od 39 lat.

Jest to zła wiadomość dla wszystkich konsumentów, ale szczególnie dla gospodarstw domowych o niższych dochodach, które dysponują ograniczonymi środkami finansowymi. Najnowszy poziom inflacji także przewyższa wzrost dochodów i podwyżek otrzymanych w ostatnim roku przez niektóre gospodarstwa domowe.

 

 

Ceny wszystkich produktów wzrosły, od chleba po paliwo. Jednymi z największych przyczyn gwałtownego wzrostu cen były podwyżki cen benzyny, schronienia, żywności, używanych i nowych pojazdów oraz ciężarówek. Wysoki stopień inflacji napędzają rządowe bodźce stymulacyjne, niskie stawki oprocentowań, niedobory dostaw w fabrykach w USA i za granicą oraz wzrost konsumpcji.

Ekonomiści dodatkowo przypisują szybko rosnące ceny nierównowadze między podażą a popytem, ​​która utrzymuje się po szoku pandemicznym w gospodarce. Niedobory siły roboczej i problemy z łańcuchami dostaw powodują, że podaż nie jest w stanie nadążyć za popytem konsumentów na towary i usługi po pandemii.

Prezes Rezerwy Federalnej, Jerome Powell, który od początku wzrost inflacji twierdził, że jest to tylko „przejściowa sytuacja związana z wybuchem pandemii” twierdzi, że inflacji potrwa dłużej niż rząd się spodziewał i zasygnalizował wzrost krótkoterminowej stopy procentowej już w pierwszej połowie przyszłego roku. Od marca 2020 roku, kiedy koronawirus wpędził gospodarkę w głęboką recesję, wskaźnik ten utrzymywał się na poziomie prawie zerowym.

 

 

Analitycy dodają, że złagodzenie ogólnej presji inflacyjnej będzie zależeć od dalszego postępu w normalizacji globalnych łańcuchów dostaw. Urzędnicy Białego Domu uważają, że szereg działań podjętych przez administrację, od zwiększenia przetwarzania ładunków z portów Los Angeles i Long Beach po uwolnienie ropy naftowej z rezerw ropy naftowej, pomoże złagodzić presję inflacyjną.

Jak na razie sytuacja nadal się pogarsza. Indeks energetyczny wzrósł o 33,3% w ciągu ostatniego roku. Indeks żywności podskoczył w ciągu ostatniego roku o 6,1%, a ceny w restauracjach średnio o 5,8%. Według BLS jest to najwyższy wzrost cen w restauracjach od stycznia 1982 roku.

Niektórzy ekonomiści wciąż są optymistycznie nastawieni wierząc, że inflacja osiągnie szczyt w do końca roku, a następnie stopniowo obniży się i przyniesie dużą ulgę konsumentom. Mark Zandi, główny ekonomista w Moody’s Analytics wierzy, że najgorsze mamy za sobą. „Myślę, że najgorszy będzie listopad, a w przyszłości będziemy obserwować stałą poprawę. Fala wariantu Delta spadła i łańcuchy dostaw zaczną się same naprawiać, zaczniemy widzieć poprawę produkcji i wysyłek”. Zandi dodaje, że według niego inflacja zacznie się poprawiać wraz z grudniowym raportem cenowym i że w przyszłym roku w listopadzie roczna inflacja będzie się plasować na wysokości około 3%.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię