USA – Polski wątek w sprawie JFK

Z odtajnionych przez prezydenta USA Joe Bidena dokumentów dotyczących śmierci Johna Kennedy’ego wynika, że na dwa miesiące przed jego zastrzeleniem sprawca kontaktował się z KGB. W aktach ze śledztwa w sprawie zabójstwa pojawia się także polski wątek.

Zobacz też: Pracowały w tej samej firmie przez 30 lat, nie wiedząc co je łączy

Amerykańskie archiwa państwowe odtajniły 1500 stron dokumentów. Zawierają one między innymi meldunek, że dzień po zastrzeleniu Kennedy’ego do Ataszatu Marynarki Wojennej USA w Canberrze zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako polski szofer z ambasady ZSRR w Australii. Powiedział on, że prawdopodobnie sowiecki rząd sfinansował zabójstwo.

Czytaj też: 16 interesujących faktów na temat raf koralowych

Z dokumentu wynika, że ten sam mężczyzna telefonował do amerykańskiego ataszatu w październiku 1962 roku z informacją, że Moskwa przeznaczyła 100 tysięcy dolarów na przeprowadzenie zamachu na prezydenta Kennedy’ego. CIA zwróciło się o pomoc w tej sprawie do australijskich służb specjalnych. Odpowiedziały one, że sowiecka ambasada zatrudnia włącznie Rosjan jako kierowców i że informator był „pomylony”.

W archiwach znajdują się relacje ze spotkań zabójcy Kennedy’ego Lee Harveya Oswalda z działaczami komunistycznymi w Meksyku oraz informacje o jego spotkaniu z konsulem z ZSRR Walerijem Kostikowem, który był agentem KGB. O spotkaniu wiadomo było wcześniej ale jego okoliczności pozostawały nieznane.

Przeczytaj: 10 najzamożniejszych dynastii w USA

Z ujawnionych dokumentów wynika, że spotkanie Oswalada z Kostikowem odbyło się w ambasadzie ZSRR na dwa miesiące przed zamachem na Kennedy’ego i że zostało ono zainicjowane przez Oswalda.
Odtajnione dokumenty archiwalne zawierają także prawie 70 stron materiałów na temat amerykańskich operacji na Kubie.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię