Wojna na Ukrainie przesądzona? Relacja z wydarzeń ostatnich dni

YouTube

W krótkim piątkowym (18.02) wystąpieniu, prezydent USA – Joe Biden ogłosił: „Jestem przekonany, że prezydent Rosji Władimir Putin podjął już decyzję o inwazji na Ukrainę, mam powody, by tak uważać”.

Wystąpienie miało miejsce po krótkim wirtualnym spotkaniu z przywódcami NATO, amerykański przywódca powoływał się m.in. na „zdolności wywiadowcze USA”. W ocenie Bidena do ataku Rosji na Ukrainę może dojść w ciągu kilku najbliższych dni, dodał jednak, że wciąż nie jest za późno aby Rosja wybrała ścieżkę dyplomacji.

Prezydent zapewniał, że ze strony USA jak i sojuszników nałożone zostaną na Rosję surowe sankcje w przypadku agresji na Ukrainę. Jednocześnie wykluczył bezpośredni udział USA w wojnie.

Zdaniem Bidena w ostatnim czasie, zgodnie z przewidywaniami USA, doszło do wzmożenia rosyjskich prowokacji i dezinformacji w Donbasie, których celem było stworzenie pretekstu do ataku na Ukrainę. Jako przykład amerykański przywódca wspomniał o czwartkowym ostrzale przez rosyjskie wojska przedszkola w Stanicy Ługańskiej, o które Rosja oskarża Ukrainę. Wspomniał także, że Rosja poprzez media oskarżyła Ukrainę o dokonywanie ludobójstwa w Donbasie i planowanie ofensywy przeciwko okupowanym terytoriom.

 

 

W piątek Doniecka Agencja Informacyjna DAN oraz rosyjskie agencje poinformowały o potężnej eksplozji, do której miało dojść w centrum Doniecka. Wysadzony został samochód szefa miejscowych sił zbrojnych, do wybuchu dojść miało kilkadziesiąt metrów od rządowego budynku samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej. Według przekazu medialnego Denisa Sinenkowa – szefa Milicji Ludowej DRL, do którego należał pojazd nie było wówczas w aucie i nie doznał żadnych obrażeń. Jak można przeczytać w oświadczeniu – „Falę uderzeniową usłyszało całe miasto. Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych udało się na miejsce wybuchu. Prosimy o zachowanie spokoju, czujność, a także unikanie poruszania się po mieście”.

Wcześniej rosyjskie media informowały, że rzekomo udało się zapobiec wtargnięciu dywersantów z ukraińskich sił zbrojnych na teren DRL i udaremniono tym samym wysadzenie w powietrze zbiornika amoniaku w zakładach Stirol w Gorłówce. Kijów jasno i stanowczo zaprzecza „rosyjskiej dezinformacji” na temat rzekomych ukraińskich działań ofensywnych, jak oświadczył minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba „Kategorycznie odrzucamy rosyjskie doniesienia dezinformacyjne na temat rzekomych ukraińskich ofensywnych operacji lub aktów sabotażu w zakładach chemicznych […] Ukraina nie prowadzi i nie planuje podobnych działań w Donbasie. Szef ukraińskiego MSZ podkreślił także, że Ukraina pozostaje całkowicie oddana wyłącznie dyplomatycznemu rozwiązaniu konfliktu”.

 

 

W sobotę (19.02) ukraińska armia poinformowała, że w prorosyjscy separatyści regularnie naruszają rozejm w Donbasie. Władze separatystycznych regionów Ukrainy, wspierane przez Rosje – samozwańcza Doniecka Republika Ludowa i Ługańska Republika Ludowa  ogłosiły powszechną mobilizację.

Według stanu na godzinę 8:00 czasu polskiego rosyjscy separatyści naruszyli rozejm aż 19 razy, w tym 16 razy przy wykorzystaniu uzbrojenie zabronionego przez porozumienie mińskie – informuje w sobotnim komunikacie sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy. Przeciwnicy mieli wykorzystać systemy artyleryjskie kalibru 122mm, moździerze kalibru 120mm i 82mm, a także granatniki. Wskutek prowadzonego ostrzału życie stracił ukraiński żołnierz.

 

Według relacji strony ukraińskiej, przeciwnik prowadzi ostrzał artyleryjski z miejscowości zamieszkanych przez cywilów; co więcej – rozlokowuje swoje systemy artyleryjskie w pobliżu domów mieszkalnych. Jak dalej czytamy we wspomnianym komunikacie: „Takimi działaniami wróg próbuje zmusić Zbrojne Siły Ukrainy do otwierania ognia w odpowiedzi, by następnie oskarżyć ukraińskich obrońców o ostrzały cywilów”. Jednocześnie zapewniono, że siły ukraińskie nie otwierają ognia w kierunku infrastruktury cywilnej i przestrzegają norm międzynarodowego prawa humanitarnego. Sztab zapewnił również, że siły ukraińskie kontrolują sytuację i w sposób adekwatny reagują na potencjalne zagrożenie ze strony wroga. W czasie minionej doby rozejm miał zostać naruszony 66 razy.

W sobotę rano lider samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) – Denis Puszylin podpisał dekret o powszechnej mobilizacji, do obywateli skierował także następujące oświadczenie: „Wzywam rodaków, którzy są w rezerwie, aby udali się do komisji wojskowych”. Chwilę później, z podobnym dekretem wystąpił również Leonid Pasiecznik – przywódca separatystów z Ługańskiej Republiki Ludowej.

 

 

Jeszcze w piątek (18.02) strona ukraińska przestrzegała, że „istnieje wielkie zagrożenie, że przedstawiciele Rosji będą przeprowadzać w Donbasie prowokacje”. Zastosowane przez Rosję i jej sojuszników środki mają na celu destabilizację sytuacji na czasowo okupowanych terytoriach naszego państwa i stworzenie podstaw do oskarżenia Ukrainy o ataki terrorystyczne. Ukraiński wywiad wojskowy podał w piątek do wiadomości, że posiada informację o zaminowaniu obiektów w Doniecku; zaapelowano do mieszkańców tego okręgu aby nie wychodzili z domów i nie korzystali ze środków transportu publicznego.

Ołeksij Daniłow – Szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego podczas zwołanego na piątkowy wieczór birefingu medialnego w sprawie zaostrzenia sytuacji w Donbasie jasno dał do zrozumienia, że wojska ukraińskie nie mają w planach i zamiarach siłowego przejęcia okupowanych przez separatystów terenów na wschodzie Ukrainy – jak zapewniali wcześniej przywódcy separatystycznych, samozwańczych, prorosyjskich republik. Jak stwierdził Daniłow – „To jest absolutnie nieprawda”.

 

 

Sytuację dodatkowo zaognia fakt przeprowadzonych w sobotę manewrów rosyjskich wojsk strategicznych, które osobiście obserwowali Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka. Według państwowych mediów wystrzelono hipersoniczny pocisk Cyrkon, przećwiczono też wystrzelenie pocisku międzykontynentalnego Jars. Manewry zapowiedziano zaledwie dzień wcześniej, warto podkreślić, że wystrzelony przez rosyjską marynarkę pocisk „Cyrkon” to broń nuklearna.

W weekend mają odbyć się dalsze części tych manewrów „Związkowa Stanowczość– 2022” jak informują oficjalnie władze rosyjskie są one tylko częścią „sprawdzianu sił reagowania” Państwa Związkowego. W piątek prezydent USA Joe Biden odniósł się do planowanych na weekend ćwiczeń użycia przez wojska rosyjskie broni jądrowej zapewniając, że Rosja raczej nie zdecyduje się na użycie tego rodzaju broni w trakcie ewentualnej wojny z Ukrainą.

MG

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię