Wojna rosyjsko-ukraińska. Opis zdarzeń minuta po minucie

Stało się to, czego obawiał się cały świat. Ukraina została zaatakowana przez Rosję nad ranem 24 lutego 2022 roku.

Pierwsze pociski spadły na ukraińskie miasta, w tym na stolicę – Kijów. O godzinie 3:55 Władimir Putin wystąpił w transmitowanym przez rosyjską telewizję orędziu. Oświadczył, że wydał rozkaz przeprowadzenia specjalnej operacji wojskowej w Donbasie, której celem jest „demilitaryzacja i denazyfikacja Ukrainy”.

Wezwał żołnierzy ukraińskich do złożenia broni i niewykonywania jak to ujął: „przestępczych rozkazów”. stwierdził, że do Rosji „z prośbą o pomoc zwróciły się republiki Donbasu” – twory państwowe powołane do życia przez separatystów na wschodzie Ukrainy.

Jak oznajmił Putin: „W związku z tym podjąłem decyzję o przeprowadzeniu specjalnej operacji wojskowej. Jej celem jest obrona ludzi, którzy w ciągu ośmiu lat byli ofiarą prześladowań, ludobójstwa ze strony reżimu kijowskiego. W tym celu będziemy dążyć do demilitaryzacji i denazyfikacji Ukrainy”.

Lekką ręką Putin zrzucił z Rosji i samego siebie odpowiedzialność za wojnę, która wywołał: „cała odpowiedzialność za możliwy przelew krwi będzie spoczywać całkowicie na sumieniu reżimu rządzącego na terytorium Ukrainy”. Ukraińskie władze rosyjski przywódca nazwał „juntą, która działa przeciwko narodowi”, „neonazistami”, którzy przejęli władzę.

 

 

Nie zabrakło zwrócenia się do mieszkańców Ukrainy – Putin nazwał działania Rosji „samoobroną” wymierzoną w tych, którzy „usiłują wykorzystać Ukrainę przeciwko Rosji”. Jak stwierdził: „Dzisiejsze wydarzenia związane są z obroną samej Rosji przeciwko tym, którzy wzięli Ukrainę za zakładnika i próbują wykorzystać ją przeciwko naszemu krajowi i narodowi”. Putin zapewnił także, że okupacja ukraińskiego terytorium nie jest celem Rosji, dodał jednak, że ważne jest aby „wszystkie narody na terytorium dzisiejszej Ukrainy mogły korzystać z prawa do samookreślenia”.

W trakcie swojego wystąpienia Putin przestrzegł Zachód, że Rosja pozostaje jednym z najpotężniejszych państw nuklearnych, dysponuje nowoczesnymi rodzajami broni i pod pewnymi względami na przewagę nad resztą świata, jak oznajmił – „W związku z tym nie powinno być wątpliwości, że bezpośrednie zaatakowanie Rosji doprowadzi do klęski i strasznych następstw na potencjalnego agresora”. Obwieszczając swoja decyzję o ataku Putin oświadczył, że powiązanie Ukrainy z NATO jest nie do zaakceptowania, jak stwierdził – sojusz ten tworzy „fundamentalne zagrożenie dla Rosji”. Co więcej, zapewniał że Rosja do ostatniej chwili próbowała „porozumieć się z głównymi krajami NATO” w zakresie fundamentalnych zasad bezpieczeństwa w Europie, jednak próby te spotkać się miały z „cynicznymi kłamstwami” i „próbami szantażu”. Zdaniem Putina po upadku ZSRR doszło do „naruszenia równowagi sił na świecie” oraz, że wszystkie wcześniejsze porozumienia z Zachodem „praktycznie nie istnieją”. Blok zachodni stworzony przez USA, Putin określił jako „imperium kłamstwa”, jak dalej stwierdził: „prawdziwa siła polega na sprawiedliwości i prawdzie, które są po naszej stronie”.

 

 

Przypomnijmy, że sytuacja pomiędzy Światem a Rosją zaogniła się w poniedziałek, kiedy Władimir Putin podjął decyzję o uznaniu „niepodległości” separatystycznych tzw. „republik ludowych” ŁRL (Ługańskiej Republiki Ludowej) i DRL (Donieckiej Republiki Ludowej) w ukraińskim Donbasie. Dzień później, Rada Federacji Rosyjskiej wyraziła zgodę na wprowadzenie rosyjskich wojsk do Donbasu. Już w czasie swojego poniedziałkowego wystąpienia w orędzi Putin w ostrych słowach krytykował NATO, wspomniał także o Polsce. Stwierdził, że „Ukraina jest integralną częścią rosyjskiej historii”, dodał także, że „współczesna Ukraina została stworzona przez sowiecką Rosję”. Rosyjski przywódca stwierdził, że kraje Europy Wschodniej, które przystąpiły do NATO przeniosły swoje kompleksy dotyczące rosyjskiego zagrożenia, stwierdził, że „wyrzutnie tarczy antyrakietowej w Polsce mogą być użyte do pocisków ofensywnych”.

 

 

Rosyjski atak – wydarzenia

Za słowami Putina poszły czyny – już o godzinie 4:15 pojawiły się pierwsze doniesienia o wybuchach na Ukrainie w pobliżu Kijowa. Kolumny rosyjskich wojsk przekroczyły wschodnie, południowe i północne granice Ukrainy, jak przekazały ukraińskie władze – trwają ciężkie walki.

W ostrych słowach przeciwko Putinowi i Rosji wypowiadał się dziś sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, jak stwierdził „Pokój w Europie został zdruzgotany. Mamy teraz wojnę na skalę, o której myśleliśmy, że należy do przeszłości […] To świadoma, przeprowadzona z zimną krwią i długo planowana inwazja. Mimo litanii kłamstw, zaprzeczeń i dezinformacji intencje Kremla są oczywiste.” Stoltenberg stwierdził, że „w ostatnich miesiącach Rosja ani na chwilę nie traktowała dyplomatycznych wysiłków poważnie”, przyznał także, że rosyjska inwazja nie była zaskoczeniem. „Nasze służby wywiadowcze mówiły o tym od kilku miesięcy. Upublicznialiśmy dane wywiadowcze głównie po to, żeby zapobiec atakowi. Dzieliliśmy się informacjami nie tylko o koncentracji wojsk, ale również o próbach tworzenia pretekstów do inwazji, takich jak absolutnie kłamliwe twierdzenia o ludobójstwie Rosjan albo domniemane planowane akcje sabotażowe w Rosji. Obnażaliśmy te działania, bo mieliśmy nadzieję, że zmniejszy to ryzyko inwazji militarnej” – wyjaśniał. sekretarz generalny NATO. Jak trafnie zauważa Stoltenberg – „Rosja dąży do napisania historii od nowa. Odmawia Ukrainie jej prawa do niepodległości i próbuje odtworzyć strefy wpływów”.

 

 

W wypowiedzi nie zabrakło ostrzeżenia dla Putina, któremu przypomniał, że „Głównym zadaniem NATO jest obrona sojuszników. Atak na jednego będzie traktowany, jako atak na wszystkich. To jest gwarancja naszego bezpieczeństwa zbiorowego. […] Dziś Rada Północnoatlantycka, na wniosek naczelnego dowódcy sił zbrojnych NATO generała Toda Woltersa, zdecydowała się uruchomić nasze plany obronne. Jest to roztropny i defensywny krok, którego celem jest ochrona państw sojuszniczych podczas tego kryzysu. Pozwoli on na rozmieszczenie sił i środków – w tym sił szybkiego reagowania – tam, gdzie są one potrzebne”. Szef NATO poinformował także, że wkrótce odbędzie się nadzwyczajny szczyt szefów państw i rządów NATO. Narada odbędzie się w trybie zdalnym za pośrednictwem połączenia wideo.

 

 

O godzinie 10:30 czasu lokalnego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Rosją.

Wydarzenia na Ukrainie w czasie rzeczywistym:

4.15: Pojawiają się pierwsze informacje o wybuchach na Ukrainie, w pobliżu Kijowa.

4.30: Joe Biden – prezydent USA, zapowiedział, że „świat pociągnie Rosję do odpowiedzialności za niesprowokowany i nieusprawiedliwiony atak”.

4.31: Pojawiają się informację o kolejnych „kilku eksplozjach” w stolicy.

5.32: Relacje świadków donoszą o otworzeniu ognia artyleryjskiego w Doniecku.

5.53: dochodzi do eksplozje w Kramatorsku.

6.00: Na terenie całej Ukrainy zostaje wprowadzony stan wojenny. Ostrzeliwane są obiekty wojskowe, lotniska, infrastruktura.

6.05: W Kijowie wyją syreny alarmowe, mieszkańcy ewakuują się do schronów.

6.12: Wybuchy w Mariupolu nad Morzem Azowskim.

6.42: Ukraińska straż graniczna przekazuje informacje o ataku ze strony Rosji oraz Białorusi.

7.13: Doniesienia o ostrzale w okolicy Lwowa.

7.30: Kolejne ataki w Mariupolu.

8.41: Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiada „olbrzymi pakiet sankcji” na Rosję.

10.30: Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłasza, że Ukraina zrywa stosunki dyplomatyczne z Rosją.

10.48: Biuro prezydenta Ukrainy podaje, że ponad 40 ukraińskich żołnierzy zginęło, a kilkudziesięciu zostało rannych.

11.12: Dochodzi do kolejnej eksplozja w Kijowie.

12.20: Ukraińska straż graniczna podaje, że rosyjskie śmigłowce atakują lotnisko wojskowe w Hostomelu nieopodal Kijowa.

12.21: Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadcza na konferencji prasowej, że „pokój w Europie został zdruzgotany”. Zapowiada, że w piątek odbędzie się nadzwyczajny szczyt szefów państw i rządów NATO.

13.09: Ukraińska służba ratunkowa informuje, że został zestrzelony ukraiński samolot. Zginęło pięć osób.

13.21 Brytyjski premier Boris Johnson w orędziu zapowiada, że Wielka Brytania przyjmie „potężny pakiet sankcji”, których celem będzie zahamowanie rozwoju rosyjskiej gospodarki.

13.28 Sztab generalny sił zbrojnych Ukrainy przekazuje, że do godziny 13 czasu ukraińskiego (godzina 12 w Polsce) rosyjskie siły zbrojne przeprowadziły ponad 30 ataków rakietowych na ukraińską infrastrukturę cywilną i wojskową.

13.56 Zwiększa się bilans ofiar rosyjskiej inwazji – rozbił się ukraiński samolot.

14.01 Sekretarz generalna Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) Helga Schmid poinformowała, że wdraża „dobrze opracowane” plany awaryjne dla personelu specjalnej misji monitorującej na Ukrainie. Na wschodzie tego kraju przebywają setki obserwatorów organizacji.

14.09 – kolumna rosyjskich wojsk została zniszczona przez siły ukraińskie pod Charkowem. Płoną wozy pancerne, na zdjęciach widać również poległych rosyjskich żołnierzy.

14.24 – Szwedzki koncern energetyczny Vattenfall ogłosił, że wstrzymuje dostawy rosyjskiego paliwa jądrowego do swoich elektrowni jądrowych. Firma poinformował, że nie będzie składać żadnych zamówień na rosyjskie paliwo.

 

 

Pierwsze ofiary wojny

Oficjalne źródła ukraińskie informują o ponad 40 ofiarach śmiertelnych wśród żołnierzy, nie żyją również cywile. Według informacji przekazanych przez biuro prezydenta Ukrainy, śmierć poniosło ok. dziesięciu cywilów. Wśród ofiar jest 17-latek zabity w obwodzie chersońskim, w pożarze w bloku w Czuhujiwie pod Charkowem zginął jeden małoletni – poinformowały lokalne służby. Armia Ukrainy nie pozostaje dłużna i odpiera ataki – w okolicach miasta Szczastia (kontrolowana przez Ukrainę część obwodu ługańskiego) zabito 50 żołnierzy wroga – przekazały ukraińskie siły zbrojne. Poinformowano również o zniszczeniu w trakcie walk rosyjskich czołgów, samolotów oraz wozów opancerzonych.

Możliwe scenariusze wojny

Brytyjski dziennik „The Guardian” powołując się na ekspertów bojowych przekonywał wczoraj, że rosyjskie siły rozmieszczone w pobliżu granicy z Ukrainą mogą pozostać na pozycjach jeszcze tylko przez kilka dni. W przeciwnym razie grozi im znaczące osłabienie zdolności bojowych. Zdaniem Nicka Reynoldsa – analityka wojskowego z londyńskiego think-tanku Royal United Services Institute – „Jeśli oddziały mają być użyte, to prawdopodobnie zostaną użyte bardzo szybko, póki są tak świeże, jak to tylko możliwe”. Zgodnie z tym, rosyjski prezydent Władimir Putin musi już w najbliższym czasie zdecydować czy użyć wojsk do inwazji na pełną skalę na Ukrainę, czy odesłać ich do stałych baz. Dziś wiemy jaka decyzja zapadła.

 

 

Guardian wskazuje na złe warunki panujące wśród stacjonujących w pobliżu granicy rosyjskich żołnierzy. Analityk wojskowy Rob Lee wskazywał jako przykład 100 żołnierzy stłoczonych na stacji kolejowej Dołbino – ok. 20km od granicy z Ukrainą, których pozostawiono bez racji żywnościowych i zmuszonych do samodzielnego kupowania jedzenia. Rosyjscy żołnierze stacjonujący na Białorusi w pobliżu miejscowości Chojniki – 50km od granicy z Ukrainą kilka dni temu zostali opisanie przez jednego z miejscowych jako ludzie, którzy „dużo piją i sprzedają dużo oleju napędowego” – to sugeruje brak dyscypliny pomimo napięcia politycznego ostatnich dni.

Opisana przez Guardiana sytuacja wskazuje, że wojsko rosyjskie wcale nie jest tak idealne i wszechpotężne jak chciałby je pokazywać światu Putin, nie jest takie jak podczas propagandowych defilad, ćwiczeń, czy sprawdzianów bojowych. To dobra informacja dla Ukrainy – skoro jeszcze w czasie stacjonowania w pobliżu Ukrainy rosyjscy żołnierze wykazywali się brakiem dyscypliny i byli źle traktowani, kto wie jak zachowają się w obliczu konfliktu – gdzie ich sytuacja może się pogorszyć.

Poniższa tabela przedstawia zestawienie sił wojskowych Rosji i Ukrainy

  Rosja Ukraina
Żołnierze 1 014 000 255000
Siły powietrzne 5684 396
Siły pancerne: 40100 13865
Artyleria 14865 3375
Marynarka wojenna 279 13

Źródło: globalfirepower.com

Rosja ma nad Ukrainą ogromną przewagę militarną, jak jednak przekonuje gen. Stanisław Koziej – były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego RP – „nie oznacza, że w przypadku wojny nasz wschodni sąsiad stoi na straconej pozycji”. Zdaniem generała w interesie Rosji jest wojna błyskawiczna – bez dużych kosztów i strat, jego zdaniem siły armii ukraińskiej nie mogą dać się wciągnąć w walki w Donbasie, jak twierdzi: „Gdyby Ukraińcy dali się wciągnąć w taką pułapkę, wówczas Rosja mogłaby wykonać uderzenia oskrzydlające z północy, z Białorusi i z południa, z Krymu […] w takim wypadku armia ukraińska zostałaby rozbita w ciągu dwóch tygodni.” Zdaniem gen. Kozieja scenariusze wojny na terenie całej Ukrainy lub wyłącznie w Donbasie wydają się być mało prawdopodobne. Rosja może zastosować wariant znany z wojny w Gruzji – wojska rosyjskie zbliżą się do Kijowa i wymuszą na Ukrainie szereg ustępstw terytorialnych.

 

 

Polska armia w podwyższonej gotowości

W związku z rosyjskim atakiem dowództwo polskiej armii wprowadziło pierwszy stopień gotowości bojowej – żołnierze otrzymali rozkaz powrotu do koszar, cofnięto im też urlopy i wyjazdy służbowe. Dalsze kroki uzależnione będą od rozwoju wydarzeń na Ukrainie i ruchów wojsk rosyjskich. Minister Obrony Narodowej – Mariusz Błaszczak napisał na Twitterze: „Wojsko pozostaje w stanie podwyższonej gotowości od kilku tygodni w związku z napiętą sytuacją na Ukrainie. Siły Zbrojne RP monitorują sytuacje. Wprowadziłem kolejny stopień gotowości w wydzielonych jednostkach. To standardowe działanie mające na celu utrzymanie gotowości Sił Zbrojnych”.

MG/ZSS

13 ciekawostek na temat Putina

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię