Kijów przetrwał nocny szturm rosyjski, przygotowuje się do kolejnego

Kijów przetrwał nocny szturm wojsk rosyjskich, teraz przygotowuje się do kolejnej nocy ataków. Mówił o tym w Programie 3. Polskiego Radia reporter TVP World Tomasz Grzywaczewski, który dzisiejszą noc spędził w schronie z mieszkańcami Wasylkowa, położonego na południowy wschód od ukraińskiej stolicy

Reporter mówił, że toczyły się tam niezwykle ciężkie walki. Relacjonował, że rosyjscy spadochroniarze próbowali przejąć znajdujące lotnisko, które ma strategiczne znaczenie dla planów Moskwy zaatakowania i przejęcia ukraińskiej stolicy. „Przez całą noc znajdowaliśmy się w podziemiach lokalnego ratusza. Dookoła słychać było strzały, wybuchy pocisków. Całą noc trwał ostrzał. Walki rzeczywiście były wyjątkowo zaciekłe. Razem z nami było kilkaset kobiet i dzieci – cywilnych mieszkańców miasta, którzy próbowali przetrwać tę noc” – mówił reporter.

Tomasz Grzywaczewski dodał, że to był prowizoryczny schron – piwnica pod ratuszem. Ocenił, że przy ataku lotniczym albo ostrzale budynku amunicją większego kalibru mógłby on stać się wielkim grobowcem, dla tych, którzy tam się znajdowali.
Dziennikarz relacjonował, że mieszkańcy Wasylkowa i Kijowa przygotowują się teraz do odparcia kolejnego ataku. Budowane są barykady z opon oraz worków z piaskiem, kolejne osoby zaciągają się do sił samoobrony. Tomasz Grzywaczewski zwrócił uwagę, że mają bardzo różne uzbrojenie: niektórzy mają karabin maszynowy, niektórzy strzelby, niektórzy tylko pałki. „Przed chwilą kilka osób apelowało do mnie, żebym przekazał światu (…), że jedyne o co proszą, to więcej broni po to, żeby mogli odpierać ataki zawodowej rosyjskiej armii nie za pomoca starych dubeltówek, ale za pomocą nowoczesnego sprzętu” – mówił Tomasz Grzywaczewski.

Reporter dodał, że po pierwszym wstrząsie, jaki wywołał rosyjski atak i jego brutalność, na Ukrainie – jak to ujął – „przyszła determinacja do obrony ojczyzny”. „To już teraz widać. (…) Jeżeli jeszcze wczoraj w nocy ta obrona była zdecydowanie bardziej chaotyczna – próbowano tak zupełnie spontanicznie się organizować, to teraz wygląda to już znacznie lepiej. Nawet siły samoobrony porządkują swoje działania, budują barykady, są odprawy, stworzyła się pewna tymczasowa struktura dowodzenia” – mówił reporter. Podkreślił, że Ukraińcy błyskawicznie dostosowują się do tych warunków i są absolutnie zdeterminowani do wojny o wolność, walki o ukraińską ziemię i walki o swoje rodziny.

IAR

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię