Ukraina – trwa bombardowanie Kijowa

Rosyjskie wojska bombardują Kijów i Charków. W obu miastach słychać potężne eksplozje, wyją też syreny alarmowe. W ostatnich godzinach ukraińscy politycy ostrzegali, że Rosja może rozpocząć bardzo intensywny ostrzał stolicy kraju.

Syreny alarmowe zawyły w Kijowie tuż przed północą miejscowego czasu. Po tym jak dobę wcześniej Rosjanom nie udało się zdobyć miasta za pomocą czołgów, teraz bombardują je z powietrza. Według relacji obecnych na miejscu dziennikarzy, miastem wstrząsnęły co najmniej dwie potężne eksplozje, jedna z nich prawdopodobnie w rejonie jednego z mostów.

 

Część mieszkańców uciekła do schronów, inni koczują w piwnicach czy podziemnych parkingach, a tłumy spędzają kolejną noc na stacjach metra. W ciągu dnia na ulicach Kijowa ustawiały się długie kolejki chętnych po broń.

Ostrzeliwane jest także położone kilkanaście kilometrów od Kijowa miasto Wasylków. Świadkowie w Charkowie na wschodzie kraju także mówią o potężnym bombardowaniu.

Wcześniej rosyjska artyleria miała ostrzelać szpital w Kijowie, gdzie leczono dzieci chore na raka. Zginęło co najmniej jedno dziecko. Ostrzeliwano też dworzec kolejowy, a pociągi wstrzymały kursowanie. Ukraina tymczasem zamknęła granice z Rosją i Białorusią. Wcześniej wstrzymała kursowanie pociągów do tych krajów.

Strona ukraińska twierdzi, że od początku rosyjskiej napaści zginęło co najmniej dwustu Ukraińców i około tysiąca rosyjskich żołnierzy. Zestrzelonych też zostało kilkanaście rosyjskich samolotów, w tym dwa ogromne transportowce ze spadochroniarzami na pokładzie.

ONZ szacuje, że z Ukrainy wyjechało już 150 tysięcy osób, najwięcej do Polski.

Wojska rosyjskie zniszczyły komercyjną bazę naftową pod Wasylkowem. To katastrofa ekologiczna nie tylko dla Ukrainy, ale i dla całej Europie – informuje ukraińskie Państwowe Przedsiębiorstwo Antonow.

IAR

Plan Putina się załamuje?!

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię