Ukraina – ciężkie bombardowania w trakcie rozmów o pokoju

Rosjanie ostrzelali pociskami typu Grad osiedla mieszkaniowe w Charkowie na wschodniej Ukrainie. Poinformował o tym doradca ministra spraw wewnętrznych w Kijowie. Nasilające się ataki na cywilów prowadzone są w czasie, gdy przy granicy z Białorusią trwają rozmowy na temat zawieszenia broni.

Mer Charkowa twierdzi, że liczba ofiar jest wysoka, a doradca ukraińskiego ministra spraw wewnętrznych, że zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób, a rannych mogło zostać nawet kilkaset. Gdyby to się potwierdziło, byłby to najcięższy ostrzał dzielnic mieszkaniowych, przeprowadzony przez Rosję od początku napaści na Ukrainę.

Rosjanie ostrzeliwują teraz także Czernihów, gdzie rakiety spadły m.in. na bloki mieszkalne i na supermarket. Z kolei w Ochtyrce na północnym wschodzie Rosjanie mieli zrzucić potężne bomby termobaryczne na skład paliwa.

Równocześnie na granicy z Białorusią rozpoczęły się ukraińsko-rosyjskie rozmowy o zawieszeniu broni. Przed ich rozpoczęciem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeńsky, który w rozmowach nie uczestniczy, zaapelował do rosyjskich żołnierzy o złożenie broni, a do Unii Europejskiej o natychmiastowe przyjęcie swojego kraju. “Apelujemy do Unii Europejskiej o natychmiastową akcesję Ukrainy na podstawie nowej procedury. Jesteśmy wdzięczni naszym partnerom, że stoją po naszej stronie, ale naszym celem jest być razem ze wszystkimi Europejczykami jak równy z równym” – powiedział.

Ukraińskie władze miały także skontaktować się z właścicielem klubu piłkarskiego Chelsea, jednym z najbogatszych Rosjan, by prosić go o interwencję w Moskwie.
Strona ukraińska twierdzi, że od początku rosyjskiej napaści Rosjanie zabili 352 cywilów, w tym czternaścioro dzieci, a rannych zostało 1700 cywilów. Ukraińskie ministerstwo obrony poinformowało też, że Rosja miała stracić ponad 5 tysięcy żołnierzy, 29 samolotów, 29 śmigłowców, niemal 200 czołgów i ponad 800 pojazdów opancerzonych.

IAR

Jak zaoszczędzić na zakupach w Costco?

Posłuchaj naszych Podcastów:

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię