Zełenski – „Rosyjskie Plany zniszczyliśmy w tydzień!”

W czwartkowej odezwie do obywateli Ukrainy prezydent tego kraju oświadczył, że „Jesteśmy narodem, któremu udało się zniszczyć plany wroga w tydzień. Plany opracowywane przez lata. Zdradziecko i z premedytacją. Z nienawiści do naszego kraju, do naszych ludzi, do każdego człowieka, który ma dwie rzeczy – serce i wolność. Ale my ich zatrzymaliśmy”.

Jak dalej twierdził – „Nawet prości rolnicy przechwytują rosyjskich żołnierzy każdego dnia. Wszyscy Rosjanie mówią jedną rzecz: nie wiedzą, dlaczego się tutaj znaleźli”. Z dumą przyznał, że „Ukraińcy biją wroga nawet bez broni”. Zełenski twierdził, że coraz więcej rosyjskich żołnierzy ucieka na zachód przed Ukraińcami, rosyjskie siły nazwał „zdezorientowanymi” – zaapelował aby wrócili do domu, do Rosji. Prezydent skomentował także zdobycze terytorialne Rosji – „Jestem pewien, że jeśli Rosjanie gdzieś weszli, to tylko tymczasowo. Wyrzucimy ich. Z piętnem hańby”. Jako przywódca kraju wyraził swój podziw la cywili broniących miast – Konotopu, Basztanki, Enerhodaru, Melitopola oraz wielu innych obrońców miast i wsi, którzy nie przepuszczają okupantów i blokują drogi.

 

Zełenski przekazał, że do tej pory zginęło na ukraińskiej ziemi prawie 9 tysięcy żołnierzy, tutaj zwrócił się z apelem do Rosjan „Ukraina nie chce być pokryta trupami żołnierzy. Idźcie do domu. Cała wasza armia”. Prezydent odniósł się do początku rosyjskiej inwazji – „Tydzień temu o 4.00 rano Rosja zaatakowała Ukrainę. Ostry atak agresji, manii wielkości i manii prześladowczej. Ciężkie kompleksy psychologiczne, których efektem – (użycie) systemów rakietowych. Artyleria rakietowa. Czołgi i inne pojazdy opancerzone są jak szarańcza. Pierwsze godziny i dni wojny na pełną skalę były niezwykle trudne. Ale byliśmy zjednoczeni, co oznacza, że jesteśmy silni, że przetrwaliśmy. I tak będzie nadal”. Przypomniał, że Ukraina w swojej historii przeżyła „dwie wojny światowe, trzy Wielkie głody, Holokaust, Babi Jar, Wielki Terror, wybuch w Czarnobylu, okupację Krymu i wojnę na wschodzie”. Jak dalej twierdził – „Nie mamy ogromnego terytorium – od oceanu do oceanu, nie mamy broni jądrowej, nie napełniamy światowego rynku ropą i gazem. Ale mamy naszych ludzi i naszą ziemię. Dla nas to jest złoto. Nie mamy nic do stracenia poza własną wolnością i godnością. Dla nas to największy skarb. Tyle razy chcieli nas zniszczyć, ale nie mogli. Chcieli zetrzeć nas z powierzchni ziemi, ale im się nie udało. Dostawaliśmy ciosy w plecy, ale wciąż stoimy na nogach. Chcieli, żebyśmy milczeli, ale cały świat nas usłyszał”.

Nie zabrakło bezpośredniego zwrotu do prezydenta Rosji – „Jeśli ktoś myśli, że po przejściu tego wszystkiego Ukraińcy – my wszyscy – przestraszą się, załamią lub poddadzą – to nic nie wie o Ukrainie i nie ma tu czego szukać”. Dodał po rosyjsku do Putina – „idź do domu. Do swojego domu. Chroń rosyjskojęzycznych. Nie na całym świecie. Ale we własnym kraju. Jest ich prawie 150 milionów. A tutaj… Chwała Ukrainie”.

 

Zełenski zapowiedział „odbudowę każdego domu, każdej ulicy, każdgo miasta”. Ostrzegł również Rosjan – „do Rosji mówimy: nauczcie się słów „reparacje” i „odszkodowania”. Zapłacicie za wszystko, co zrobiliście Ukrainie. W całości. A zabitych – nie zapomnimy. Przybyliście niszczyć nasze miasta. Zabijać naszych ludzi. Zabrać nam wszystko, co jest nam drogie. Odcięliście prąd, wodę i ogrzewanie cywilom na Ukrainie. Zostawiacie ludzi bez jedzenia i lekarstw. Strzelacie do dróg, którymi można ewakuować. Nie ma takiej broni, której nie użylibyście przeciwko Ukraińcom. […] Pamiętajcie, bezbożnicy – kiedy miliony ludzi was przeklinają, nie ma dla was ratunku”.

MG

Wojna w Ukrainie – dzień 8. – podsumowanie zdarzeń

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię