Human Rights Watch: Rosja złamała prawo międzynarodowe w Irpieniu

Human Rights Watch ponownie oskarża Rosję o złamanie prawa międzynarodowego na Ukrainie. Organizacja twierdzi, że w niedzielę rosyjskie wojsko celowo atakowało cywilów, którzy starali się uciec z oblężonego miasta Irpień niedaleko Kijowa.

W opublikowanym raporcie Human Rights Watch pisze, że rosyjskie wojska przez wiele godzin bombardowały w niedzielę główne skrzyżowanie w Irpieniu, przez które mieszkańcy usiłowali wydostać się z miasta. Według organizacji ataki te prowadzone były celowo, co jest złamaniem prawa międzynarodowego.

 

W czasie konfliktu zbrojnego bowiem wszystkie jego strony są obowiązane robić wszystko, by uniknąć strat wśród ludności cywilnej.

Ze śledztwa Human Rights Watch wynika, że Rosjanie umyślnie celowali w cywilów. Na skrzyżowaniu stały dwa ukraińskie pojazdy wojskowe, ale armia ukraińska ostrzeliwała Rosjan z pojazdów znajdujących się niemal 200 metrów dalej. Na samym skrzyżowaniu żołnierze jedynie pomagali cywilom w ucieczce.
Według organizacji w niedzielnym ostrzale w Irpieniu zginęło co najmniej osiem osób.

To nie pierwsze takie oskarżenia pod adresem Rosji. Zarówno organizacje praw człowieka, media, jak i eksperci wojskowi kilkakrotnie wskazywali, że rosyjska armia bombarduje lub ostrzeliwuje cele cywilne, jak na przykład osiedla mieszkaniowe w Charkowie i Mariupolu. NATO oraz Human Rights Watch dodatkowo oskarżyły Rosję o użycie w Charkowie zakazanych międzynarodowymi traktatami pocisków kasetowych.

Zarówno Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, jak i Międzynarodowy Trybunał Karny, wszczęły dochodzenia w związku z wojną na Ukrainie.

IAR

Google: białoruscy hakerzy intensyfikują ataki na Ukrainę i Polskę

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię