Czy jest szansa na to, że samochody elektryczne będą tańsze?

Czy jest szansa na to, że samochody elektryczne będą tańsze? Wcale się na to nie zanosi. Marzenia Elona Muska i wielu firm z branży motoryzacyjnej o taniejących samochodach elektrycznych mogą się nie spełnić.

Kryzys w dostawach półprzewodników, rosnące ceny aut, i zmiana podejścia do mobilności powoduje wzrost cen elektryków.

Atak Rosji na Ukrainę powodem wzrostu cen samochodów elektrycznych?

Rosyjska inwazja na Ukrainę podnosi ceny metali stosowanych w samochodach, czyli aluminium w karoserii, palladu w katalizatorach, a także wysokiej jakości niklu w akumulatorach pojazdów elektrycznych. Tak wysokich cen niklu nie notowano od 11 lat.

 

Wysoka cena aut elektrycznych

Wiadomo od dawna, że wysoka cena auta nie zachęca do jego zakupu. Tak jest również w tym przypadku. Wysoka cena aut elektrycznych nie powoduje, że kupujący są zainteresowani ich nabyciem. Głównym powodem wysokich cen samochodów elektrycznych są kosztowne akumulatory, które stanowią połowę, a nawet więcej, ich wartości. Cena akumulatorów nie jest wysoka bez przyczyny. Są drogie, ponieważ surowce potrzebne do ich wytworzenia również do tanich nie należą. Drogi jest również proces produkcji baterii.

Podwyżki cen wielu aut elektrycznych nie należą do wyjątków. Najtańszy model Tesli Model 3 od grudnia 2020 r. zdrożał już o 18 proc. Elon Musk już nie nie ogłasza obiecanego auta elektrycznego w kwocie ok. 25 tys. dolarów. Teraz jego cena to bagatela 45 tyś. dolarów. Taki wzrost cen jest skutkiem kłopotów z łańcuchem dostaw. Nawiasem mówiąc Elon Musk już w styczniu tego roku ogłosił wycofanie się z obietnicy z 2020 roku, zgodnie z którą miał zostać wyprodukowany samochód w cenie ok. 25 tys. dolarów. Inni wytwórcy, tacy jak Rivian i Lucid Group, na szczęście jeszcze nie poszli tymi śladami.

Jak zaoszczędzić na zakupach w Costco?

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię