Wojna w Ukrainie – Rosja traci okręty

W czwartek wiceminister obrony Ukrainy Anna Malar poinformowała, że „Rosyjski okręt desantowy 'Orsk’, zniszczony przez siły ukraińskie w okupowanym przez Rosjan porcie Berdiańsk, był zdolny do przewożenia około 400 żołnierzy, 45 transporterów opancerzonych i 20 czołgów”.

Jak dodała „Nasi wojskowi uderzyli w ważny rosyjski cel”. Centrum Komunikacji Strategicznej i Bezpieczeństwa Informacyjnego Ukrainy przekazało na Facebooku, że „Orsk” mógł brać udział w rosyjskiej operacji okupacja Krymu „W styczniu 2020 roku kapitan okrętu Siergiej Skworcow został nagrodzony medalem »Za odzyskanie Krymu«”.

 

Berdiańsk jest ponad 100-tysięcznym miastem portowym zlokalizowanym nad Morzem Azowskim na południu Ukrainy. Jak podaje agencja Ukrinform – „Jego mieszkańcy zgłaszali nad ranem dwie silne eksplozje słyszane na obszarze całego miasta”. Na nagraniach zamieszczonych na Facebooku widać płonący okręt zacumowany przy nadbrzeżu Morza Azowskiego. Cel ukraińskiego ataku – okręt Orsk” wpłynął do Berdiańska w poniedziałek, by dostarczyć Rosjanom sprzęt wojskowy.

„Orsk” nie był jedynym ostrzelanym okrętem. Marynarka Wojenna Ukrainy poinformowała o porannym ostrzale dwóch innych jednostek – „Saratow” oraz „Nowoczerkask”. W wyniku ostrzału zginęło trzech członków załogi drugiego z wymienionych okrętów, a kilka innych osób zostało rannych.

Gazeta „Ukraińska Prawda” powołując się na swoje źródła w Marynarce Wojennej Ukrainy poinformowała w czwartek, że „Kapitanami dwóch rosyjskich okrętów desantowych, ostrzelanych rano przez wojska Ukrainy w porcie w Berdiańsku, są zdrajcy – ukraińscy żołnierze, którzy w 2014 roku przeszli na stronę wroga”. Kapitan okrętu desantowego „Saratow” – Wołodymyr Chramczenkow, oraz kapitan „Nowoczerkaska” Jurij Pawłow w 2014 roku służyć mieli w Marynarce Wojennej Ukrainy, po aneksji Krymu obaj rozpoczęli służbę w rosyjskich siłach zbrojnych.

Anonymous włamali się do rosyjskiego Banku Centralnego. Zapowiadają wyciek dokumentów

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię