E.Macron: nadchodzące lata nie będą spokojne, ale będą historyczne

„Nadchodzące lata nie będą spokojne, ale będą historyczne” – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron, który wywalczył reelekcję w drugiej turze wyborów prezydenckich.

Macron pokonał w niej liderkę partii Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen, zdobywając około 58 procent głosów. Po ogłoszeniu wyników szef państwa wygłosił przemówienie w Paryżu na Polu Marsowym w pobliżu wieży Eiffla.

Podobnie jak w 2017 roku Emmanuel Macron przeszedł na Pole Marsowe przy dźwiękach „Ody do radości” Beethovena, czyli hymnu Unii Europejskiej. Prezydentowi elektowi towarzyszyła pierwsza dama oraz grupa młodych Francuzów. Następnie Emmanuel Macron witał się z tłumem zgromadzonym pod wieżą Eiffla.

W swoim przemówieniu prezydent Francji podziękował swoim wyborcom, a także tym, którzy zagłosowali na niego, aby sprzeciwić się Marine Le Pen. „Chcę im powiedzieć, że jestem świadomy, że ich głos mnie zobowiązuje na nadchodzące lata.” – powiedział Emmanuel Macron.

 

Zwycięzca drugiej tury zwrócił się także do wyborców, którzy zagłosowali na liderkę narodowców. „Od tej chwili, nie jestem już kandydatem jednego obozu, ale prezydentem wszystkich.” – przekonywał Emmanuel Macron, dodając, że należy odpowiedzieć na „gniew i niezadowolenie” tych wyborców.

Szef państwa stwierdził, że francuskie społeczeństwo jest „pełne wątpliwości i podziałów”. „Od nas będzie zależało zbudowanie jedności dzięki której będzie można prowadzić szczęśliwsze życie we Francji i sprostać wyzwaniom, które są przed nami. Z pewnością nadchodzące lata nie będą spokojne, ale będą historyczne.” – oświadczył prezydent Francji. Zapewnił, że będzie szukał „nowej metody rządzenia”, i że uczyni Francję „wielkim narodem ekologii”. Emmanuel Macron podrkeślił również, że w kontekście wojny na Ukrainie Francja powinna „budować swoją potęgę we wszystkich sektorach” i dokonywać „jasnych wyborów”.

IAR

Joe Biden pogratulował Emmanuelowi Macronowi wygranej

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię