Rosja chce ścigać każdego, kto ma kontakty z zagranicą

Rosyjscy parlamentarzyści chcą piętnować statusem „zagranicznego agenta” każdego, kto ma kontakty z innym państwem lub zagraniczną organizacją.

Jak napisał portal Mediazona, chodzi o osoby, które w ocenie władz Rosji znajdują się pod „zagranicznym wpływem” lub ich działalność jest wspierana przez inne państwo. Obrońcy praw człowieka zwracają uwagę, że interpretacja tego określenia może być bardzo szeroka i uderzy przede wszystkim w opozycję i niezależne media.

Do tej pory podstawowym warunkiem uznania za „zagranicznego agenta” było otrzymanie wsparcia finansowego. W projekcie przygotowanym przez rosyjskich deputowanych wskazano, że osoby lub organizacje zostaną uznane za „zagranicznego agenta” jeśli: prowadzą działalność polityczną, zbierają dane o działalności rosyjskiej armii i publikują zebrane informacje.

W projekcie podkreślono, że pod określeniem „zagraniczny wpływ” rozumiana będzie każda pomoc ze strony innego państwa lub międzynarodowej organizacji. Nowe przepisy uderzą w niezależne środowiska, w tym opozycję, dziennikarzy, naukowców i obrońców praw człowieka. Zdaniem niezależnych komentatorów, to kolejny element nagonki na przeciwników polityki Kremla.

IAR

Czy DOLAR ma szanse zrównać się z EURO? Prognozy specjalistów

Posłuchaj naszych podcastów:

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię