Uczył dzieci ministrów – zwolnili go, bo opowiedział o wojnie

Rosyjski wykładowca stracił prace w prestiżowej – prywatnej uczeni, bo opowiedział studentom o wojnie w Ukrainie.

Jak podkreślają rosyjskie media niezależne, takich przypadków od początku rosyjskiej inwazji na sąsiednie państwo było kilkadziesiąt. W tym czasie policja zatrzymała ponad 17 tysięcy Rosjan protestujących przeciwko wojnie. Grożą im grzywny i kary więzienia.

49-cio letni nauczyciel akademicki Aleksandr Baburow pracował przez 10 lat w prywatnej szkole „Prezydent”. Wśród jego uczniów były dzieci ministrów i wysokiej rangi urzędników państwowych. W trkacie lekcji przedstawił swój punkt widzenia na wydarzenia na Ukrainie i porównał Władimira Putina do Adolfa Hitlera.

 

Działania rosyjskiej armii na terytorium sąsiedniego kraju nazwał „szaleństwem” i „czymś strasznym”. W konsekwencji nauczyciel stracił pracę. Jak podkreślają rosyjskie media niezależne, nauka w prywatnej szkole „Prezydent” w podmoskiewskiej Żukowce kosztuje rocznie 2 miliony rubli, to jest około 25 tysięcy euro.

IAR

Jak Prawo i Sprawiedliwość doszło do władzy w Polsce?

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię