Firma z Bydgoszczy chce podbić rynek… pralkami samoobsługowymi

Fot. Facebook Break & Wash

Bydgoski startup chce podbić rynek pralkami samoobsługowymi. Pierwsza już stoi w naszym mieście – informuje dziennik regionalny „Express Bydgoski”.

Wśród klientów są nie tylko zawodowi kierowcy ciężarówek, osoby, którym zepsuły się pralki, właściciele kamperów, lecz także… żołnierze NATO z węgierskiej zmiany.
„Pomysł na biznes zrodził się z obserwacji życia kierowców zawodowych. Ci, podróżując naszymi autostradami nie mieli miejsca, w którym mogliby wyprać swoje rzeczy. Pierwsza maszyna w ramach pilotażu stanęła pod koniec roku 2020. Prawdziwego tempa działalność spółki Break&Wash nabrała w sierpniu 2021 roku, a automaty zaczęły pojawiać się w miejscach obsługi podróżnych przy autostradach i drogach ekspresowych” – zauważa w rozmowie z gazetą Szymon Bauza, współwłaściciel firmy.

 

Szymon Bauza tłumaczy, że ich pralki posiadają kilka wariantów prania. Pierwszy cykl trwa 20 minut, drugi 35 minut i trzeci 45 minut, suszenie natomiast trwa 20 minut. Oznacza to, że kierowca ciężarówki na swoim najkrótszym, przepisowym postoju, który wynosi 45 minut, jest w stanie wyprać i wysuszyć swoją odzież. „W Bydgoszczy stoi jedna pralka przy stacji CircleK na ul. Wojska Polskiego. Bardzo zainteresowani praniem byli np. żołnierze NATO z węgierskiej zmiany. Specjalnie dla nich udostępniliśmy drugą maszynę w naszej bazie przy ul. Chęcińskiej. Niedługo pojawi się kolejne urządzenie przy stacji CircleK, w sąsiedztwie Focus Mall”– zapowiada współwłaściciel firmy Break&Wash.

Dodaje, że automaty stawiane są także w akademikach oraz nad morzem przy ośrodkach wczasowych. „Obecnie działa ich już 60. Mamy podpisane umowy z siecią CircleK, BP i Shellem. Na przykład każda nowa stacja Shella jest już tak projektowana, by było w niej miejsce na nasze pralki”– wyjaśnia Szymon Bauza.

Pralka może jednorazowo pomieścić do 9 kilogramów prania, nie trzeba mieć ze sobą środków piorących, ponieważ obok w automacie vendingowym można kupić kapsułki piorące. Żeby opłacić pranie nie trzeba mieć gotówki, wystarczy karta płatnicza, telefon, a nawet zegarek z możliwością płatności zbliżeniowych. Obecnie koszt prania wynosi 15 złotych, a suszenie 8 złotych. Nad morzem ceny za usługę są wyższe.

IAR/

Jest Polakiem, ma 19 lat i jego algorytm ma szansę zmniejszyć ilość wypadków za kierownicą

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię