Blogerka chciała urodzić w spokoju – urodziła w… oceanie (VIDEO)

Fot. Instagram raggapunzel

Powrót do natury to hasło bardzo mocne w trzeciej dekadzie XXI wieku. Postępująca degradacja środowiska, a także zmęczenie cywilizacyjnym pędem i technologiczną sztucznością powodują, że wielu ludzi zwraca się ku korzeniom.

Niemiecka blogerka Josy Peuker postanowiła połączyć jedno i drugie. Swoje czwarte dziecko urodziła w oceanie, transmitując przebieg porodu na Instagramie.

„Fale miały ten sam rytm co moje skurcze”

Mieszkająca w Nikaragui para miała złe doświadczenia związane z odartymi z intymności, narodzinami trójki starszych dzieci. Tym razem młodzi rodzice postanowili, że najmłodsza pociecha przyjdzie na świat w naturalnych rytmach Oceanu Spokojnego i pełnej miłości bliskości. Kiedy poród się rozpoczął, Judy weszła do wody i przybrała pozycję, która byłą dla niej najwygodniejsza. „Miękki wulkaniczny piasek pode mną przypomniał mi, że między niebem a ziemią nie ma nic innego, jak tylko życie. Nie miałam żadnych obaw ani zmartwień, aby powitać nową małą duszę w naszym życiu, tylko ja, mój partner i fale. To było piękne” – wspominała doświadczenie w rozmowie z reporterem agencji Jam Press.

Bodhi Amor Ocean Cornelius przyszedł na świat wśród morskich fal
Na nagraniu zamieszczonym w sieci widać jak Niemka klęczy w przybrzeżnych wodach Pacyfiku. PO kilku minutach trzyma w ramionach noworodka, jeszcze połączonego pępowiną. Przebieg wydarzeń nagrywał mąż Judy i ojciec chłopca – Benni Cornelius, który też samodzielnie wyłowił sitem łożysko.

 

Porody w wodzie od kilku lat cieszą się dużą popularnością. Jednak narodziny chłopca, który otrzymał imiona Bodhi Amor Ocean to najbardziej pierwotne ich wydanie. Rodzice malucha twierdzą, że ich synek jest niezwykle pogodnym i spokojnych chłopcem, co wiążą z magią spokoju jego narodzin. Maluch przyszedł na świat w lutym 2022 i jest ósmym dzieckiem w rodzinie.

Jeden dom to dla niego zbyt mało! Ten bogacz kupił całą wioskę!

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię