Koniec Google Hangouts – kolejny upadły komunikator Google

Gigant Google co pewien czas zaskakuje swoich użytkowników nowinkami i zmianami, które niekoniecznie zyskują powszechne uznanie. Nie inaczej jest z Google Hangouts.

Od przynajmniej roku koncern zmuszał swoich użytkowników do przesiadki na inny z komunikatorów Google Chats. Żonglowanie zmianami w aplikacjach służących do porozumiewania się, jest raczej niezrozumiałe od dawna, ale kiedy coś jest niezrozumiała i dotyczy gigantów – z pewnością chodzi o zyski.

Pomimo sprzeciwu Google Hangouts od dawna było niedofinansowywane, a w 2021 firma ogłosiła, że wycofuje produkt z rynku. Decyzja spotkała się z falą protestów, jednak skutku nie odniosły one żadnego. Klamka zapadła. Przypomnijmy, że na przestrzeni lat koncern wypuścił wiele komunikatorów, między innymi Google Allo, Google Duo oraz będące elementem płatnego pakietu Google Chat i Google Meet – i właśnie na te dwa ostatnie mają się „przesiąść” użytkownicy Hangouts.

 

Ostateczna data

23 lutego 2022 Google poinformował ostatecznie o zamknięciu komunikatora, wyznaczając datę na marzec 2022. Jednak nie będzie to koniec gwałtowny, a raczej powolna agonia. Kolejne etapy likwidacji mają trwać aż do listopada tego roku, kiedy to Hangouts przejdzie do historii, jak wielu jego poprzedników.

Pomoc pod ręką

Zmiana na Google Chat miała usprawnić korzystanie z innych narzędzi koncernu i stanowiąc element integracji systemu. Tymczasem użytkownicy skarżą się, że w porównaniu z zamkniętą aplikacją, nowa jest znacznie uboższa i mniej intuicyjna. Ponadto jeżeli na czas nie zdąży się z przeniesieniem kontaktów, poprzez narzędzie Google Takeout, dane mogą zostać utracone. Szczęśliwie gigant zadbał o swoich użytkowników udostępniając szczegółowe wyjaśnienia i instrukcję. Można je znaleźć na stronie pomocy Google – tutaj.

Czwarta władza. Co nią określamy i skąd się wzięła?

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię