Przyprawa zapobiegająca obumieraniu roślin?

Dbanie o ogród to ciężka, ale satysfakcjonująca praca. Każdy ogrodnik, prędzej czy później spotka się z wyzwaniami, jakie stawia przed nim natura.

Choroby, susza, albo nadmierne opady, wiosenne przymrozki i inne czynniki potrafią namieszać w planach. Można sobie, jednak radzić, przynajmniej z niektórymi z nich. Jest to bardzo proste, a specyfik o niemal cudownym działaniu, leży pod ręką. A konkretnie w kuchennej szafce.

Szczególnie wrażliwe na zakażenia, w tym i grzybowe, są młode siewki. Na tym etapie jednym z najczęstszych zabójców jest zgorzelina (zgorzel, ang. damping off). Według Departamentu Ogrodnictwa Uniwersytetu Wisconsin w Madison choroba jest powodowana przez kilka gatunków grzybów chorobotwórczych, żyjących w glebie. Rośliny zarażają się przez nieczyszczone narzędzia ogrodnicze, a także organizmy żyjące w ziemi, które przenoszą zarodniki i strzępki grzybni.

Infekcja może powodować gnicie korzeni i jest dla roślin śmiertelna. Na ratunek przychodzi tu znany i lubiany cynamon, który kojarzony jest raczej z szarlotką niż ogrodnictwem, ale … jak się okazuje, potrafi czynić cuda.

Jak twierdzi ogrodniczka i współzałożycielka Positive Bloom – Lindsey Hall – „Zgorzelina jest szeroko powszechna wśród sadzonek i często powoduje ich nagłą śmierć. Cynamon skutecznie jednak rozwiązuje ten problem, zabijając grzyby i zapewniając zdrowy wzrost sadzonek”. Aby wykorzystać tę przyprawę do walki z chorobą lub aby jej zapobiegać wystarczy posypać nim ziemię tak, jakbyś posypywał nią stos naleśników.

Dlaczego cynamon jest tak pomocny? Okazuje się, że kora cynamonowca właściwego ma silne działanie przeciwgrzybicze. Jedno z badań opublikowanych w 2012 roku w Journal of Traditional Chinese Medicine wykazało, że ekspozycja na olejek cynamonowy znacząco zmienia komórki grzyba Candida, uszkadzając ściany komórkowe i organelle, a ostatecznie zabijając komórki. Proces ten dotyczy wszystkich badanych grzybów chorobotwórczych.

 

Cynamon pozwala też „przekonać” mrówki do niezakładania gniazd w pobliżu upraw. Zdaniem Ray’a Brosnana, eksperta ogrodnictwa i założyciela Brosnan Landscape Gardening – „Zapach cynamonu jest zbyt silny, aby wszelkie insekty mogły sobie z nimi poradzić, można więc posypać ziemię wokół samej rośliny, aby trzymały się od niej z daleka. Ta sama zasada dotyczy małych zwierząt, takich jak wiewiórki i króliki; gdy poczują silny zapach, wycofają się”.

Rzeczywiście silny, korzenny zapach zmielonej kory cynamonowca działa odstraszająco na wiele zwierząt. Nie przypomina żadnej z woni klimatu umiarkowanego, zatem dla rodzimych gatunków jest obcy – czyli stanowiący potencjalne zagrożenie.

Cynamon ma też inne, niemal magiczne cechy. Działa skutecznie jako środek ukorzeniający. Doświadczeni entuzjaści roślin prawdopodobnie eksperymentowali z wykorzystaniem sadzonek do rozmnażania. Wymaga to dodania ukorzeniającego hormonu, który zwiększa szansę na to, że roślina z powodzeniem rozwinie swoje własne korzenie. Jak twierdzi Hall – „Cynamon działa jak środek ukorzeniający, więc nie musisz dodawać hormonu ukorzeniającego […] Poprawia on także wskaźnik powodzenia rozmnażania przez sadzonki łodyg”.

Aby zastosować cynamon w ten sposób, Hall radzi użyć łyżki sproszkowanej przyprawy i papierowego ręcznika. Cynamon należy położyć na ręczniku papierowym, następnie zwilżyć końce łodyg sadzonek i obtoczyć je w cynamonie. Tak przygotowane łodygi sadzimy w glebie. Dzięki temu będą dużo łatwiej produkować korzenie i nie będą tak podatne na zgorzelinę.

16 rzeczy w spiżarni, które prawdopodobnie przechowujesz zbyt długo

Posłuchaj naszych podcastów:

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię