Nowy Jork – seria ataków rekinów

Ocieplenie klimatu przynosi nieoczekiwane skutki. Bezpieczne dotąd, plaże przy nowojorskiej metropolii, stały się miejscem, w którym wygrzewać się na słońcu można bezpiecznie, ale kąpać, czy surfować, już nie. W ciągu zaledwie ostatnich dwóch tygodni pięć osób zostało pogryzionych przez te ryby. Póki co nikt nie zginął. Do czasu.

Turysta z Arizony, kąpiący się przy jednej z plaż Long Island został zaatakowany przez rekina w chwili, kiedy stał w wodzie sięgającej mu do pasa. Został ugryziony i zdołał sam wydostać się na brzeg. Trafił do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Seaview Beach – tego samego dnia co mężczyzna z Arizony, ofiarą ataku rekina padł inny mężczyzna. Ryba ukąsiła go w pośladek i nadgarstek. Podobnie jak poprzedni, ten człowiek również znalazł się w szpitalu z niezagrażającymi życiu obrażeniami.

Na pobliskiej Smith Point Beach zaatakowany został surfer. Czterdziestoletni mężczyzna, który jak twierdzi, pływa tam o dziecka nigdy wcześniej nie widział w tych wodach rekina. Tym razem został zrzucony z deski przez drapieżnika i pogryziony. Życie uratował tłukąc rybę deską. Sprzyjały mu też fale, które szybko wyniosły go na brzeg. Tam udzielono mu pierwszej pomocy i wezwano ratowników.

 

Na początku miesiąca, w czasie ćwiczeń dla ratowników zaatakowany i pogryziony został jeden z uczestników, który w inscenizacji akcji odgrywał rolę tonącego. W ostatnich dwóch tygodniach zaatakowanych został w rejonie Long Island, na której leżą dwie nowojorskie dzielnice, Brooklyn i Queens, łącznie pięć osób. Po każdej z podobnych sytuacji miejscowe władze zamykają plażę na kilka dni. Jednak po jej otwarciu sytuacja się powtarza.

Podróżujący w tamte rejony, którzy chcieliby kąpać się w wodach oceanu otaczających NY, powinno zachować szczególną ostrożność. Najwyraźniej stały się one miejscem żerowania rekinów. Zdaniem ekspertów, takich sytuacji będzie coraz więcej. Lokalne władze zadecydowały o monitorowaniu przybrzeżnych wód, za pomocą specjalnych dronów. Ma to stanowić część systemu wczesnego ostrzegania, przez pojawieniem się niebezpiecznych ryb.

Cytowany przez NBC New York, Christopher Paparo z Centrum Nauk Morskich Uniwersytetu Stony Brook twierdzi, że populacja rekinów, w tym i gatunków, które traktują człowieka jak przekąskę, znacznie się w ostatnich latach powiększyła. Nasilenie ataków obserwuje się na całym świecie wystarczy przypomnieć niedawna, tragiczne wydarzenia z Hurghady, gdzie rekiny śmiertelnie poraniły dwie kobiety jednego dnia.

„Mówiące” papugi – dźwiękonaśladownictwo na mistrzowskim poziomie

Posłuchaj podcastów: 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię